<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924</id><updated>2012-01-09T16:51:18.616+01:00</updated><title type='text'>Wentyl</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>131</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-373882551841415922</id><published>2011-12-18T18:44:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T18:44:19.983+01:00</updated><title type='text'>Ogłoszenie</title><content type='html'>No i się stało. Ise się przenosi. Nowy blog, nowy nick: www.golondrina.pinger.pl Ale na razie nie kasuje tego bloga. I wcale nie wyklucza powrotu, jeśli będzie miała taki kaprys.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-373882551841415922?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/373882551841415922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=373882551841415922' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/373882551841415922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/373882551841415922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/12/ogoszenie.html' title='Ogłoszenie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-435086714695387712</id><published>2011-12-04T22:29:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T22:29:40.595+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ise to leń śmierdzący. Ale za to twórczy. Zamiast zająć się licencjatem/referatem, to Ise kartki robiła albo malowała doniczki farbą antykorozyjną.&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt; (Tak w ogóle to Siostra by się wreszcie wyprowadziła. Pracownia i dużo-więcej-miejsca-na-materiały są potrzebne od zaraz) &lt;/span&gt;Notatek z tekstu też nie chce się jej robić*. Chyba poprzestanie na samym czytaniu.&lt;br /&gt;Za to najprawdopodobniej nie trzeba będzie uzbierać 3 tys., a "tylko" 1,5 tys. Dalej Ise nie wie, z czego ma wyczarować te pieniądze, no ale może się uda.&lt;br /&gt;A w ogóle to rozważa, czy stylu notek nie zmienić i/lub serwera. Na pingera na przykład.&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;*Ise, nie fabie&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-435086714695387712?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/435086714695387712/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=435086714695387712' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/435086714695387712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/435086714695387712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/12/ise-to-len-smierdzacy.html' title=''/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3419817239816814812</id><published>2011-11-03T22:15:00.000+01:00</published><updated>2011-11-03T22:15:45.252+01:00</updated><title type='text'>Takie tam</title><content type='html'>Ise przestała umierać. Bo jakiś tydzień temu aż się urwała z zajęć (ciekawe, czy ma nieobecność...) i z wykładu, kierując się zdaniem "Archiwistyka... nawet mnie to nudzi". Zarobiła aż 3 złote w O. I była dzisiaj na spotkaniu biznesowym u konkurencji i ja masę innych pomysłów na zarobienie. A ma na co, bo szykuje się Borodino w przyszłym roku (czy ktoś ma pomysł na zdobycie 2 tys. zł? Tzn. Nika już podała, ale Ise wolałaby coś bardziej moralnego, albo chociaż niewymagającego później testu Wassermanna). A poza tym noga ją boli i to baaaardzo utrudnia czytanie tablic i robienie notatek z gotyku.&lt;br /&gt;Aha, i jeszcze liścik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Drogie Bravo,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;co to znaczy, gdy śnią się: naziści w Polsce lat 90., pianiści, wiedźmy, czarownicy, sytuacje, gdy nie można wydusić z siebie słowa, jazda z kimś nieznajomym i ciągłe chodzenie boso (po parku, mieście, w zaspach, w autobusie)? I czy jestem w ciąży z kolanem?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Z całym szacunkiem&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ise&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3419817239816814812?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3419817239816814812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3419817239816814812' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3419817239816814812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3419817239816814812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/11/takie-tam.html' title='Takie tam'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7747419360279862406</id><published>2011-10-12T20:26:00.000+02:00</published><updated>2011-10-12T20:26:47.825+02:00</updated><title type='text'>Nadziejowo</title><content type='html'>Ise informuje, że zwyciężyła sesję. Zdała XIX-wieczną Polskę. Za trzecim razem wreszcie. Teraz musi pokonać licencjat. A w zasadzie bibliografię, w ciągu 2 tygodni (Promotor chyba się zorientował, że nic nie ma. Ale to dobrze.) I w ciągu ostatniego tygodnia stwierdziła, że stęskniła się za swoim wydziałem. Burdel oczywiście jak zwykle, a może nawet większy. Nikt nic nie wie, a na pewno już nie rozumie. Ale jest ciekawa następnych zajęć, paleografii i neografii chyba w sumie też. Monograf zapowiada się ciekawie, konwersatorium nie najgorsze (niestety do Guru już nie mogła iść...). I oczywiście wciąż i wciąż robi coś handmade'owego. A nie napisała już nic od tak dawno, że a wstyd. I z jednej strony chciałaby do tego wrócić, a z drugiej się boi, że przerwa zbyt długa była i nie da rady...&lt;br /&gt;I chyba na tym skończy swój raport. Bo... nie wie, czy coś jeszcze interesującego można napisać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7747419360279862406?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7747419360279862406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7747419360279862406' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7747419360279862406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7747419360279862406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/10/nadziejowo.html' title='Nadziejowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3993375183093051505</id><published>2011-10-02T21:28:00.000+02:00</published><updated>2011-10-02T21:28:30.539+02:00</updated><title type='text'>Beznadziejowo</title><content type='html'>Ise jest beznadziejna. Przesunęła o tydzień poprawkę (tzn. jutro sprawdza, czy dostała przedłużenie sesji, bo - una sorpresa - zapomniała zadzwonić do Pani Halinki). We wtorek poprawka, Ise nic nie umie. Tzn. jakby tak dostała pytania do mniej więcej 15. zagadnienia (na 32), to jeszcze coś powie. Ale tak ogólnie to beznadzieja, czarna rozpacz. Demoniszcze, tysiącletnia wskazówka i krewetki...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3993375183093051505?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3993375183093051505/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3993375183093051505' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3993375183093051505'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3993375183093051505'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/10/beznadziejowo.html' title='Beznadziejowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3887403905025479940</id><published>2011-09-25T21:12:00.000+02:00</published><updated>2011-09-25T21:12:27.904+02:00</updated><title type='text'>Informacyjnie</title><content type='html'>Jutro będzie masakra. To więcej niż pewne. Bo (zaskakująca wiadomość, tja...) Ise NIC nie umie. Jak Boga kocha. Nie liczy nawet na cud.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3887403905025479940?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3887403905025479940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3887403905025479940' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3887403905025479940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3887403905025479940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/09/informacyjnie.html' title='Informacyjnie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8118701109010481462</id><published>2011-07-17T22:46:00.000+02:00</published><updated>2011-07-17T22:46:13.938+02:00</updated><title type='text'>Przywrócona na łono internetowe</title><content type='html'>Korzystając z tego, że Misiek wreszcie ożył, Ise zawiadamia, że ona też żyje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw były kłopoty z zasilaczem i szukanie odpowiedniej pozycji dla kabla. Później lapek włączał się 1 na 30 prób. A potem była ciemność. Na ekranie. No i Misiek musiał iść do Pana Informatyka. Pan Informatyk go uzdrowił, przedstawił rachunek za leki i z ciężkim sercem trzeba było zapłacić. Teraz Ise musi się popatrzeć za jakąś tanią pamięcią przenośną, bo na razie ma używany twardy dysk. I szybko go zapełni, bo jest o wiele mniejszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Ise dostała z powrotem lapka, długo się nim nie nacieszyła, bo następnego dnia wyjeżdżała do Chorwacji. Po 16 godzinach (słownie: szesnastu -&amp;gt; najpierw jakaś blacha, opona i nieszczęsny prom) dotarli (znaczy Ise, Zabrzanin i Jego brat z rodziną) do Pagu. Dostali ładny apartament, okazało się, że wzięli za dużo jedzenia i prawie codziennie robili grilla. Dalsze informacje Ise może przekazać osobiście (przy okazji jakiejś sesji na przykład, bo musi kilka pociągnąć i ma pomysły na następne historie). W każdym razie Ise ma teraz chyba jeszcze większy mętlik niż wcześniej (z czego Madre chyba się nie cieszy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz czeka, aż wreszcie 2. odcinek TB się ściągnie (nie widziała dwóch odcinków, to straszne!!!). Poza tym musi: dokończyć figurki z makaronu, prezent, drugi prezent, jeździć na rowerze, grać w sesje, czytać książki (skończyła 3 Christie i czeka ją jeszcze ponad 1000 s. Holmesa), no i nauczyć się na poprawkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ufff... Koniec sprawozdania. A notkę sponsorował nawiasy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8118701109010481462?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8118701109010481462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8118701109010481462' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8118701109010481462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8118701109010481462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/07/przywrocona-na-ono-internetowe.html' title='Przywrócona na łono internetowe'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6865597762997211498</id><published>2011-06-26T18:00:00.000+02:00</published><updated>2011-06-26T18:00:02.983+02:00</updated><title type='text'>Sprawozdaniowo</title><content type='html'>Oczywiście historię Polski Ise oblała. Ale czego się można było spodziewać po jej stanie wiedzy. I pytaniach, jakich wylosowała... Egzaminator nawet nie chciał jej oblać, no ale też 3 nie było z czego dać. Tak czy siak musi przyjść jeszcze raz, niekoniecznie we wrześniu. Jak to ujęła koleżanka ze studiów: Dobry Bóg po to stworzył drugi termin, żeby z niego skorzystać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to wyjaśniła się już sytuacja z ZDW. &lt;strike&gt;Kobieta&lt;/strike&gt; Babsko wreszcie wysłało wyniki. I okazało się, że Ise ma magiczne "dostateczny". Tak więc pozostaje jej tylko pojechać we wtorek po wpisik i zająć się szybciutko praktykami. Bo potem może nie być czasu. Albowiem Ise wreszcie &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;naprawdopodobniej&lt;/span&gt; jedzie wreszcie na wakacje. Do Chorwacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6865597762997211498?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6865597762997211498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6865597762997211498' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6865597762997211498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6865597762997211498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/06/sprawozdaniowo.html' title='Sprawozdaniowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-716913842525625358</id><published>2011-06-21T20:52:00.000+02:00</published><updated>2011-06-21T20:52:59.086+02:00</updated><title type='text'>Beznadzieja</title><content type='html'>Jutro egzamin, a Ise nic nie umie. I umieć chyba nie będzie. Przy poprzednim egzaminie też tak mówiła i dostała 4, ale... Tym razem chyba już tak nie będzie. Nie chce i nie umie się uczyć. Woli oglądać filmy (dawno nie oglądane bolly - nawet SRK polubiła po ostatnim - i horrory), haftować, dekopażować i muzyki słuchać. Dzisiaj np. Simon&amp;amp;Garfunkel. I wymyślać kolejne sesje erpegowe (co z tego, że kilka innych nie skończyła).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostając jeszcze w klimacie sesji. Ise oświadcza, że kobieta z ZDW jest brzydko mówiąc (ale i prawdziwie) poebana. Zerówka byla 3 czerwca, I termin 28 czerwca, a wyników dalej nie ma. I chyba nie będzie, bo kobieta se pojechała na wczasy i wróci prawdopodobnie 5 lipca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy fajniejszych. W ostatni piątek spotkała się wreszcie z eBratem i oglądali Tatusia. W kinie. &lt;i&gt;Melancholię&lt;/i&gt; znaczy się. Było fajnie i trzeba to powtórzyć. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-716913842525625358?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/716913842525625358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=716913842525625358' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/716913842525625358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/716913842525625358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/06/beznadzieja.html' title='Beznadzieja'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6097882066630209479</id><published>2011-06-08T10:57:00.000+02:00</published><updated>2011-06-08T10:57:24.693+02:00</updated><title type='text'>Takie tam marudne</title><content type='html'>Sesja zaatakowała jak zwykle. A Ise jak zwykle w lesie. Egzamin w poniedziałek i byłoby miło nie zbłaźnić się przed własnym Promotorem... &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;I jeszcze se w dodatku praktyk nie załatwiła...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak w ogóle to niesprawiedliwe, że Wen z Dobrym Pomysłem przychodzą właśnie w trakcie sesji, a Zapału do Pracy jakoś nie widać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ise pomarudziła, to może już wracać do wkuwania XIX-wiecznej historii powszechnej...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6097882066630209479?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6097882066630209479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6097882066630209479' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6097882066630209479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6097882066630209479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/06/takie-tam-marudne.html' title='Takie tam marudne'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7201575191819214382</id><published>2011-05-15T14:39:00.000+02:00</published><updated>2011-05-15T14:39:35.341+02:00</updated><title type='text'>Zaliczeniowo</title><content type='html'>Ise właśnie podjęła walkę, by móc przystąpić do egzaminów w I terminach i w ogóle szybko zdać sesję. Polską martwić się na szczęście nie musi. Gorzej z niemieckim, bo jeszcze czeka ją odmiana przymiotnika. I tak jest zdziwiona, bo poprawiła kolokwium. Do którego w sumie się nie uczyła, bo sądziła, że kobieta jak zwykle da to samo co na I terminie, co jednak się nie stało... Swoją drogą pani mgr ma co najmniej dziwny sposób oceniania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musi też niestety powalczyć z socjologią. Bo a) nie chce jej się uczyć tych pierdół (a poziom ich podręcznika jest na poziomie durnego amerykańskiego dziecka) b) w tym samym czasie co kolokwium ma wyjazd, z którego musiałaby zrezygnować. Dlatego też zamierza stworzyć referat, który zwalnia z pisania. Czy jej się uda, to inna rzecz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musiałaby też coś zrobić w związku ze swoim licencjatem, bo Promotor chyba się zorientował, że Ise NIC nie zrobiła. A nie należałoby go utwierdzać w tym przekonaniu, bo dziewczyna ma z nim egzamin. Ale najpierw trzeba uzyskać prawo do zdawania, czym zajmie się jutro. Kolokwium już zaliczyła, ale jeszcze musi przygotować ćwiczenia (w ramach obowiązkowego referatu). A że jeszcze nic nie zrobiła, to będzie śmiesznie. To znaczy ma już jakąś wizję tych zajęć, ma większość obrazów, muzykę &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(którąż to wybrał i nagrał Guru...)&lt;/span&gt; i... to chyba tyle. W ogóle Ise się zastanawia, po co się w coś takiego wpakowała. I czy spokojnie wszystko powie, bo ich ćwiczeniowiec ma irytujący zwyczaj wtrącania się w referat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak w ogóle to u Ise mleka brakuje. No i jak ma tu kawę pić? A bez tego przecież ani rusz. No i internet jej działa i telewizor. Czyli wciąż będzie się rozpraszać. Czy ktoś mógłby Ise na czas zaliczeń i sesji trochę popsuć laptopa...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7201575191819214382?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7201575191819214382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7201575191819214382' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7201575191819214382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7201575191819214382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/05/zaliczeniowo.html' title='Zaliczeniowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4195490738666786330</id><published>2011-04-27T21:04:00.000+02:00</published><updated>2011-04-27T21:04:37.387+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>No i po świętach. Na szczęście jeszcze nie po przerwie, bo dzięki rektorskim, dziekańskim i starościńskim Ise ma wolne aż do 4 maja (prawdopodobnie). A jutro wybiera się na kolejną imprezę grupową. I ten... no... Ma nadzieję, że i tym razem wykaże się hmm... pewnymi zdolnościami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście pewnie nic nie zrobi, jeśli chodzi o studia. Albo zrobi niewiele. Ale nie jest źle, Doktor obiecał nagrać odpowiednią płytę na ćwiczenia. Gorzej będzie z ułożeniem sms-a przypominającego o tym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to wreszcie działa artystycznie. Na prezenty musi wyhaftować dwie rzeczy, a potem obiecuje dokończyć to co zaczęte i dopiero potem zabrać się za następne. A dziś bawiła się decoupage ^^ Cuda nie zrobiła, ale początkująca jest i to dlatego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idzie zachwycać się soundtrackiem z &lt;i&gt;A single man&lt;/i&gt; (dzięki Nika za film!)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4195490738666786330?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4195490738666786330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4195490738666786330' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4195490738666786330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4195490738666786330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/04/no-i-po-swietach.html' title=''/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8716976027494525012</id><published>2011-04-12T19:32:00.000+02:00</published><updated>2011-04-12T19:32:45.127+02:00</updated><title type='text'>Hahaha!</title><content type='html'>Wreszcie Ise zakończyła swoją sesję! Don Ricardo zdany (swoją drogą wszyscy wykładowcy jakoś potrafią odpowiedzieć na proste "dzień dobry", a on nie...). I to nawet na 3+, co było najwyższą oceną. Wraz z Ise tak "mądre" osoby są jeszcze 2. Cieszy się bardzo, bo wszystkie osoby z jej grupy zdały. Ale ogółem i tak połowa nie zdała komisa. Poza tym Ise nie mogła oddać dziś indeksu, bo prodziekan omyłkowo wpisał jej dwóję do indeksu. I musiała znowu czekać półtorej godziny zanim przyszedł. Ale wreszcie może powiedzieć, że jest na IV semestrze. Najwyższy czas, bo w poniedziałek ma pierwsze kolokwium zaliczeniowe...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8716976027494525012?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8716976027494525012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8716976027494525012' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8716976027494525012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8716976027494525012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/04/hahaha.html' title='Hahaha!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7213465922177572268</id><published>2011-04-10T22:04:00.000+02:00</published><updated>2011-04-10T22:04:27.639+02:00</updated><title type='text'>W oczekiwaniu</title><content type='html'>Komis napisany. I choć wyniki wg regulaminu powinny być tego samego dnia, to Ise musiała czekać aż tydzień. To znaczy jeszcze czeka, bo rezultat pozna we wtorek. Ale coś czuje, że warunek będzie musiała wykorzystać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmowę poważną też odbyła. Też czeka na rezultaty. Może będzie dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy fajniejszych to Ise była wreszcie na imprezie grupowej. Było miło, a cytrynówka lubelska jest fantastyczna. Wino mołdawskie również. W ogóle Ise jest zaskoczona swoimi "możliwościami". A imprezę sponsorowały słowa "broda", "Ukraińcy" i Alexander Skarsgård.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7213465922177572268?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7213465922177572268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7213465922177572268' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7213465922177572268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7213465922177572268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/04/w-oczekiwaniu.html' title='W oczekiwaniu'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1885759478240283626</id><published>2011-04-04T23:00:00.000+02:00</published><updated>2011-04-04T23:00:54.324+02:00</updated><title type='text'>Nie-eee!</title><content type='html'>Nie chce! Niech ktoś za Ise napisze tego komisa. Ona sama nie chce i/lub nie może się skupić. Ma ochotę po prostu olać to i iść już spać. Z drugiej strony musi tyyyle jeszcze poprzeglądać chociaż. W ciągu tych 3 tygodni jej notatki podwoiły się, ale to chyba nie przełożyło się na wiedzę. Niech ktoś coś zrobi!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1885759478240283626?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1885759478240283626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1885759478240283626' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1885759478240283626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1885759478240283626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/04/nie-eee.html' title='Nie-eee!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5043888423310844943</id><published>2011-03-21T20:46:00.000+01:00</published><updated>2011-03-21T20:46:29.955+01:00</updated><title type='text'>Takie tam</title><content type='html'>Ise dostała komisa. Podobno na 5 kwietnia. Ale nie o tym ma być wpis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ise czegoś się chce. I nie wie czego. Albo właściwiej: nie wie, czy podejmuje dobre wybory. Tylko że Ise jest jednocześnie tchórzem, więc potem tych decyzji nie zmienia. Zresztą nawet jeśli, to i tak by się zastanawiała. Niby chce, a boi się. A może teraz już nie można się wycofać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wie też, czego chciałaby: czegoś więcej niż tylko, pozwoli sobie tak to ująć, &lt;i&gt;egzystować. &lt;/i&gt;Chciałaby raczej &lt;i&gt;żyć. &lt;/i&gt;Chciałaby tyle płyt słychać, przeczytać książek, tyle miejsc zobaczyć, napisać wszystkie teksty, jakie powstają w jej głowie, tylu rzeczy się dowiedzieć. Chciałaby bardziej wsiąknąć w historię i sztukę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście że całego życia nie starczy, ale to nawet nie o to chodzi. Jak ma podzielić czas między to wszystko? Jak nie zatracić się w jednej tylko z dziedzin, nie zapomnieć o ludziach (i tak poświęca za mało czasu przyjaciołom, wie o tym)? Z czego można zrezygnować? Jak poznać, że to dobre wybory? A może Ise znowu marudzi, wymyśla, stawia za wysoko poprzeczkę? A może ma prawo chcieć czegoś więcej, w tym również od innych?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5043888423310844943?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5043888423310844943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5043888423310844943' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5043888423310844943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5043888423310844943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/03/takie-tam.html' title='Takie tam'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4609600616456995664</id><published>2011-03-18T18:52:00.000+01:00</published><updated>2011-03-18T18:52:42.153+01:00</updated><title type='text'>Wciąż nieposesyjnie</title><content type='html'>Inni mogą się obijać (bo ten semestr jak na razie jest baaaardzo lajtowy), a Ise niestety wciąż wkuwa. Choć ciągle nie zna decyzji w sprawie egzaminu komisyjnego. Podobno odpowiedź ma być w poniedziałek, ale już od Pani w Dziekanacie wstępnie dowiedziała się o terminie... 5 kwietnia. Niby fajnie, ale... W każdym razie prowadzi dalszą produkcję notatek. I bardzo chciałaby zdać ewentualnego komisa. Ze względu na kasę, zdrowie psychiczne i ambicję. I to ostatnie chyba jest najważniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wieści fajniejszych ma wreszcie konwersatorium monograficzne. Czy może też &lt;i&gt;na razie&lt;/i&gt;. Bo jest w grupie 48 osób. Ale to norma na WNS. Gorzej że każą jakieś referaty pisać. Ise chętnie by wzięła sobie o języku migowym, ale obawia się, że materiały będą po francusku. Zresztą i tak musi na zaliczenia napisać pracę. A że ma też napisać z socjologii referat, przygotować ćwiczenia, zająć się licencjatem i jeszcze egzamin tak późno to Ise nie wie jak to zrobi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale najfajniejsza dla Ise jest to, że jej Guru ocenił pracę na +4. I podobała mu się. Może to trąci już fangirlizmem, ale co tam. Przynajmniej chce się jej studiować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4609600616456995664?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4609600616456995664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4609600616456995664' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4609600616456995664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4609600616456995664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/03/wciaz-nieposesyjnie.html' title='Wciąż nieposesyjnie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5446844992804235289</id><published>2011-03-15T21:01:00.000+01:00</published><updated>2011-03-15T21:01:55.988+01:00</updated><title type='text'>Myśli różne 2</title><content type='html'>No. I nie douczyła się jak widać, bo nie zdała. Teraz liczy na komis. A jak nie to waruneczek. Tylko tych trzech stów żal, bo można by je wydać na wakacje. I nie chce się znowu uczyć o każdym artyście, który sobie kamyczek postawił. Tak, Ise lubi historię sztuki, ale to są kurwa studia historyczne. A sztuce to proszę bardzo, na drugim kierunku jak Bóg da. Bo jak Ise zawali komis (hahaha, najpierw muszą jej go przyzna), to bez sensu jest brać drugi kierunek.&lt;br /&gt;Dobra, idzie wkuwać historię sztuki i konfederacje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5446844992804235289?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5446844992804235289/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5446844992804235289' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5446844992804235289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5446844992804235289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/03/mysli-rozne-2.html' title='Myśli różne 2'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-472738825279039220</id><published>2011-03-07T15:07:00.002+01:00</published><updated>2011-03-07T15:07:19.188+01:00</updated><title type='text'>Myśli różne</title><content type='html'>Tak Ise się zastanawia, po co w ogóle pisze tę pracę proseminaryjną, skoro jest beznadziejna, części są nieproporcjonalne, a połowy z tego chciała zawrzeć nie napisała. Jej guru powinien ją opieprzyć i wyrzucić z gabinetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A do egzaminu pewnie i tak się nie nauczy i obleje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-472738825279039220?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/472738825279039220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=472738825279039220' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/472738825279039220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/472738825279039220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/03/mysli-rozne.html' title='Myśli różne'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2462664115934775895</id><published>2011-02-24T10:58:00.002+01:00</published><updated>2011-02-24T12:07:44.839+01:00</updated><title type='text'>Oh yeah!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;img border="0" height="329" src="http://2.bp.blogspot.com/-IJ0OISxCAMk/TWYro0VGYOI/AAAAAAAAACU/3O5a89btL54/s640/prawko.jpg" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Tak więc strzeżcie się, bo nie znacie dnia ani godziny!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2462664115934775895?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2462664115934775895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2462664115934775895' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2462664115934775895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2462664115934775895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/02/oh-yeah.html' title='Oh yeah!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IJ0OISxCAMk/TWYro0VGYOI/AAAAAAAAACU/3O5a89btL54/s72-c/prawko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2778760606013252332</id><published>2011-02-20T19:46:00.001+01:00</published><updated>2011-02-20T19:46:49.089+01:00</updated><title type='text'>Taki sobie wpis</title><content type='html'>&lt;b&gt;1.Weź książkę leżącą najbliżej Ciebie, przewróć na stronę 18 i przepisz czwarty wers.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;"Najczęstszą formą pochówku były typowe zwłaszcza dla Katalonii groby jamowe"&lt;br /&gt;M. Tuńón de Lara, &lt;i&gt;Historia Hiszpanii&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. Wyciągnij swoją lewą rękę najdalej jak możesz. Co znalazłeś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kubek z kawą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. Jaka była ostatnia rzecz, jaką oglądałaś w TV?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Yyy... ale że dziś? To chyba wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Bez patrzenia na zegarek powiedz, która jest godzina.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;tak wpół do 8.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. Popatrz na zegarek. Która jest godzina?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;19.34&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. Z wyjątkiem komputera, co teraz słyszysz?&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span class="long-title" dir="ltr" id="eow-title" title="Bridge Over Troubled Water by Simon and Garfunkel Cover"&gt;&lt;br /&gt;"Bridge Over Troubled Water" Simon and Garfunkel&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7. Kiedy ostatni raz wychodziłaś z domu? Co robiłaś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dziś. Do kościoła szła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;8. Zanim zaczęłaś to badanie, na co patrzyłaś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Na monitor...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9. W co jesteś ubrana?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Krótki spodenki i fioletowa bluzka (bo zdycha we własnym w domu Z CIEPŁA)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10. Czy śniłaś ostatniej nocy? Jeśli tak, to o czym?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nie pamięta nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;11. Kiedy ostatni raz się śmiałaś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12. Co jest na ścianach pokoju, w którym jesteś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wyhaftowana "Dziewczyna z perłą", kalendarz, obrazki... Farba i drewniane panele też się liczą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;13. Czy ostatnio widziałaś coś dziwnego?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Taa... swój na plan zajęć na studiach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;14. Co myślisz o tym quizie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Może być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;15. Jaki był ostatni film, który widziałaś?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kwiat pustyni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;16. Jeśli zostałabyś nagle multimilionerem, co byś kupiła?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Książki, płyty, kosmetyki, mulinę, modelinę itp., samochód, dom (a przynajmniej mieszkanie), meble, ciuchy, rozpieszczałaby Kota Łownego, a część pieniędzy wrzuciłaby na konto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;17. Powiedz mi o sobie coś czego nie wiem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A guzik. Nic nie powie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;18. Jeśli mógłabyś zmienić jedną rzecz na świecie, niezależnie od winy albo polityków, co to by było?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;System emerytalny... &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;19. Czy lubisz tańczyć?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Uwielbia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;20. Barack Obama:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nie lubi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;21.Wyobraź sobie, że Twoje pierwsze dziecko byłoby dziewczynką, jak byś ją nazwała?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Chyba Anita.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;22. Wyobraź sobie, że Twoje pierwsze dziecko byłoby chłopcem, jak byś go nazwała?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ładne jest Krzyś, ale teraz co drugie tak się nazywa, więc... nie wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;23. Czy kiedykolwiek rozważałaś życie za granicą?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;24. Co byś chciała, żeby Bóg do Ciebie powiedział, kiedy staniesz w Raju?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Że są tu wszyscy, których Ise chciała poznać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać Ise zajmuje się swoją pracą proseminaryjną, licencjacką, poprawkę i bieżącymi zajęciami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2778760606013252332?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2778760606013252332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2778760606013252332' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2778760606013252332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2778760606013252332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/02/taki-sobie-wpis.html' title='Taki sobie wpis'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7464140353536595865</id><published>2011-02-12T20:48:00.001+01:00</published><updated>2011-02-12T20:49:50.543+01:00</updated><title type='text'>Auto</title><content type='html'>Od Zabrzanina dostała dziś to:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y1yWf7YTjas/TVbkQqIaNmI/AAAAAAAAACM/k8eX7dQOBXg/s1600/Zdj%25C4%2599cie0376.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y1yWf7YTjas/TVbkQqIaNmI/AAAAAAAAACM/k8eX7dQOBXg/s320/Zdj%25C4%2599cie0376.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno to Nissan Fairlady Z. Tyle że drzwi się jakoś nie otwierają, kluczyków Ise nie dostała, szyb od strony kierowcy i pasażera nie ma, wersja 3-drzwiowa i kierownica jest po prawej stronie. No i jest oczywiście Mejd in Czajna. I w ogóle dlaczego jest w skali 1:60?! Jak niby ma tym jeździć? Ise chce wersję taką, pełnowymiarową i w pełni funkcjonalną:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-axbLeI5FyLY/TVbj9WAHr4I/AAAAAAAAACI/p9V01lCf6QQ/s1600/2007-nissan-fairlady-z_460x0w.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://1.bp.blogspot.com/-axbLeI5FyLY/TVbj9WAHr4I/AAAAAAAAACI/p9V01lCf6QQ/s320/2007-nissan-fairlady-z_460x0w.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7464140353536595865?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7464140353536595865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7464140353536595865' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7464140353536595865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7464140353536595865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/02/auto.html' title='Auto'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Y1yWf7YTjas/TVbkQqIaNmI/AAAAAAAAACM/k8eX7dQOBXg/s72-c/Zdj%25C4%2599cie0376.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3143272468361339517</id><published>2011-02-11T14:03:00.002+01:00</published><updated>2011-02-11T14:03:53.194+01:00</updated><title type='text'>Ha!</title><content type='html'>Ise z egzaminów ma:&lt;br /&gt;RFK - 5&lt;br /&gt;NPH - 4+&lt;br /&gt;Historia powszechna - 3+&lt;br /&gt;Polską musi poprawiać, ale... ZDAŁA DZIŚ PRAWO JAZDY!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3143272468361339517?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3143272468361339517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3143272468361339517' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3143272468361339517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3143272468361339517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/02/ha.html' title='Ha!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5703065501787536482</id><published>2011-01-23T20:34:00.000+01:00</published><updated>2011-01-23T20:34:06.308+01:00</updated><title type='text'>O ja pie...</title><content type='html'>Niesamowite, jak sesja dodaje sił i ochoty. Ise mogłaby teraz sprzątać,  haftować, szydełkować, czytać, oglądać, słuchać, grać... Ale do nauki  nie potrafi się zabrać. Naprawdę! I chyba nawet kop od Madre nie pomógł.  I mimo, że pokój Ise wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCLntsmkI/AAAAAAAAAB0/dVVs1O_WVKI/s1600/Zdj%25C4%2599cie0352.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCLntsmkI/AAAAAAAAAB0/dVVs1O_WVKI/s320/Zdj%25C4%2599cie0352.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCNEJfkuI/AAAAAAAAAB4/3ItCUNUhaaQ/s1600/Zdj%25C4%2599cie0353.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCNEJfkuI/AAAAAAAAAB4/3ItCUNUhaaQ/s320/Zdj%25C4%2599cie0353.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCN5JkgVI/AAAAAAAAAB8/WiLdAr-FmJA/s1600/Zdj%25C4%2599cie0354.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCN5JkgVI/AAAAAAAAAB8/WiLdAr-FmJA/s320/Zdj%25C4%2599cie0354.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;to chyba jednak spotka się z Powszechną Nowożytną tak za miesiąc. Chyba że trafi na naprawdę oczywiste oczywistości.&lt;br /&gt;Aha, wspominała, że egzamin ma w TEN wtorek?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5703065501787536482?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5703065501787536482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5703065501787536482' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5703065501787536482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5703065501787536482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/01/o-ja-pie.html' title='O ja pie...'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/TTyCLntsmkI/AAAAAAAAAB0/dVVs1O_WVKI/s72-c/Zdj%25C4%2599cie0352.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6923905455190260077</id><published>2011-01-12T23:04:00.000+01:00</published><updated>2011-01-12T23:04:18.086+01:00</updated><title type='text'>Męka kolejna</title><content type='html'>&amp;nbsp;Wbrew pozorom Ise żyje i ma się nawet całkiem dobrze. Co do świąt: były miłe, a Dzieciątko się postarało. Zwyczajowo prawie nic nie zrobiła odnośnie studiów. Nad Sylwestrami trzeba jeszcze popracować, ale to małymi kroczkami. Jak na razie byli na filmie. Podsumowań roku 2010 nie będzie. Powie tylko mądrze, że był inny od innych i na pewno przyniósł wiele zmian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakoś tak wymyślili, że na studiach to musi być SESJA. Ise nie bardzo rozumie ten dziwny pomysł, ale skoro już musi... Pochwali się, że zdała już 3 kolokwia z 4, ostatnie będzie w poniedziałek, na które niiic nie umie. Musi też napisać zaległy sprawdzian z niemieckiego &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(brzyyyydal)&lt;/span&gt; i oddać pracę (na szczęście ma czas do końca marca, co trochę ratuje tyłek Ise).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma niestety czasu na prowadzenie sesji &lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(a przynajmniej sumienie jej mówi, że nie powinna mieć)&lt;/span&gt;, czego bardzo żałuje. Za to wciąż bawi się w hand made, co zresztą widać, bo ostatnio więcej siedzi na pingerze, gdzie publikuje prace i/lub poluje na candy, w których byłyby jakieś "przydasie". Ise ponawia swój apel: można jej przynosić kartki, karteczki, koraliki, wstążki, guziki itp. Na pewno znajdzie dla tego czegoś dobre zastosowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecuje się poprawić i będzie częściej pisać notki. A na razie to idzie wkuwać słówka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6923905455190260077?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6923905455190260077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6923905455190260077' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6923905455190260077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6923905455190260077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2011/01/meka-kolejna.html' title='Męka kolejna'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8394591897165865575</id><published>2010-11-27T10:49:00.001+01:00</published><updated>2010-11-27T10:50:33.692+01:00</updated><title type='text'>Ha!</title><content type='html'>&amp;nbsp; Ise jest fajna. Bo trafiła do właściwego paczkomatu, nie zgubiła się i zdążyła do domu na czas. Jako że swego czasu wzięła na Mordoksiążce w konkursie i wygrała rabaty (nie tak fajne jak sądziła, ale jak się nie ma co się lubi...), postanowiła z nich skorzystać. A że jest biedną studentką, a Zabrzanin milionów nie posiada, to szybciutko sprawdzili, czy gra, którą chcieliby kupić, jest w Pewnym Sklepie Internetowym. Okazało się, że i owszem, więc zamówili ją i wybrali jeden z paczkomatów w Tychach.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; W czwartek radośnie pojechała do tegoż miasta zapisać się na Egzamin. Czeka na swoją Limuzynę, rozmawia z Zabrzaninem, kończy... a tu sms, że paczka jest do odebrania. W zasadzie na chybił trafił wsiadła do E, które właśnie co przyjechało, wysiadła na Przystanku, z Którego Chyba Ma Przesiadkę i wsiadła do 14.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Dojechawszy na miejsce, nawet szybko znalazła Hutniczą i paczkomat. Więc wpisała swój telefon i kod i... Błąd. Spróbowała drugi, trzeci raz i do pewności jeszcze raz czyta smsa. I nagle okazuje się, że musi iść na Paprocańską 74. Spytawszy tubylców, trafiła na właściwą ulicę. Zerknęła na numer domu... 196. Po dłuuuugim spacerze dotarła wreszcie na miejsce i odebrała paczkę. Później wsiadła nawet do właściwego autobusu i złapała późniejszą Limuzynę.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; W domu z Zabrzaninem otworzyła paczkę i zaczęli grać. Oczywiście źle na pewno zaczęli, ale się nauczą...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy uczelnianych, to Ise wreszcie ma KONWERSATORIUM. Musieli utworzyć nową grupę, bo stwierdzili, że jednak nie będą mogli tego odrobić w przyszłym semestrze. Tak więc Ise nie zostanie wyrzucona za jakąś pierdołę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jasna musi też napisać o Kocie.&amp;nbsp; Bestia znów okazała się Łowna i upolowała dwie myszy polne. Ofkors musiał się swoimi umiejętnościami pochwalić przy Rodzinie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8394591897165865575?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8394591897165865575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8394591897165865575' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8394591897165865575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8394591897165865575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/11/ha.html' title='Ha!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4192429023512737369</id><published>2010-11-20T21:04:00.000+01:00</published><updated>2010-11-20T21:04:45.731+01:00</updated><title type='text'>Zwierzątko</title><content type='html'>Ise pragnie zwrócić Państwa uwagę na prawą kolumnę. Otóż pod działem "O mnie" zadomowił się Kot. Z racji podobieństwa do Kota Łownego, został nazwany Kubą. Kocurek chętnie się bawi i mruczy z zadowolenia. Nawet rusza uszami i ogonem. Ise ma nadzieję, że umili on lekturę bloga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4192429023512737369?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4192429023512737369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4192429023512737369' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4192429023512737369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4192429023512737369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/11/zwierzatko.html' title='Zwierzątko'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2112988999032684838</id><published>2010-11-09T20:05:00.000+01:00</published><updated>2010-11-09T20:05:35.337+01:00</updated><title type='text'>Takie coś ambiwalentne</title><content type='html'>Ise podoba się na studiach. Bardzo. Zdarzają się nawet wycieczki, jak np. w zeszły piątek do Cieszyna. Szkoda tylko, że oszwabili ich przy kasie w supermarkecie... Ostatnio też jej ciągle coś wypada, więc częściej jej nie ma na wydziale niż jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale najważniejsze jest to, że ma fantastyczne proseminarium i może pisać na naprawdę interesujący temat. Oczywiście na XIX wiek poszła dla Doktora. Ise ubóstwia sposób jego wypowiedzi, płyty, który przynosi (to zadziwiające, jaką On ma wiedzę na ich temat) i tę ogromną skórzaną torbę. Powoli myśli o założeniu fanklubu. I jedyne czego się boi, to tego, że swoją przyszłą pracą zbłaźni się przed TYM wykładowcą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony Ise wnerwiają pewni idioci (niestety nie można ich inaczej nazwać). I nie chodzi jej wcale o poziom wiedzy czy coś w tym stylu. Ich zachowanie nie tylko, hm... źle nastawia pozostałe grupy (czy też osoby z tej samej grupy), ale samych wykładowców. I żeby to co robili, przynosiło im jakieś korzyści...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak całkiem przyziemnie, to jutro ma tylko jedne zajęcia. Ale tak Niechciej się u niej zasiedział, że to wręcz nieprawdopodobne. Tylko szkoda, że te plusy same się nie zdobędą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2112988999032684838?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2112988999032684838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2112988999032684838' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2112988999032684838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2112988999032684838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/11/takie-cos-ambiwalentne.html' title='Takie coś ambiwalentne'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6698059256641392099</id><published>2010-10-20T11:58:00.000+02:00</published><updated>2010-10-20T11:58:33.872+02:00</updated><title type='text'>WNS NIE jest fajny</title><content type='html'>Ise obecnie jest w zawieszeniu. Musi wybrać jedno konwersatorium monograficzne i jeden wykład monograficzny. Na wykładzie już była, jest na liście i nawet się jej podoba (tzn. na razie przypomina sobie, co jej mówiono o Hiszpanii w liceum, ale na pewno się to przyda). Gorzej z ćwiczeniami. Ma do wyboru 4, ale... Na dwa i tak chodzić nie może, bo akurat wypadają w te tygodnie, kiedy ma wykład. Na trzecich jest lista zamknięta, a na czwartych... I tak jest 50 osób, z których facet połowę wywali. Niby są też inne, ale nie są one wpisane w plan roku Ise. Więc mogą jej też powiedzieć, że ma spadać, bo to nie ćwiczenia dla niej. A nawet jeśli, to... lista znów może być zamknięta. I osób w takiej sytuacji jest jakiś 50. Chodzą pogłoski, że mogliby "odrobić" to w przyszłym semestrze, a ci, którzy zaliczyli je w tym, mieliby spokój. Ale przecież mogą powiedzieć, że to nieprawda. Albo co śmieszniejsze, powiedzą, że tak, a w grudniu się wykręcą od tego. I wtedy Ise będzie dokładnie udu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6698059256641392099?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6698059256641392099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6698059256641392099' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6698059256641392099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6698059256641392099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/10/wns-nie-jest-fajny.html' title='WNS NIE jest fajny'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5059885668818479921</id><published>2010-10-01T22:11:00.000+02:00</published><updated>2010-10-01T22:11:23.615+02:00</updated><title type='text'>WNS też MOŻE być fajny</title><content type='html'>Pierwszy października, więc Ise teoretycznie powinna być na rozpoczęciu. Ale że UŚ miał inaugurację w Cieszynie, a na jej wydziale dopiero we wtorek będzie, więc na zajęcia idzie dopiero w środę. I takim sposobem ominie Ise zaje... poniedziałek i jeszcze bardziej zaje... wtorek. Bo w ogóle jej plan to jakaś porażka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy fajniejszych to Ise zdała poprawkę i nie musi robić sobie wstydu, że bierze poprawkę ze źródeł (2 warunki dalej w zapasie i stówa w kieszeni.). Poza tym może uda się jej załapać na proseminarium z XIX wieku. Niestety nie wie, po co jej to, dlaczego teraz, jak i czy ją to do czegoś zobowiązuje, ale że ma prowadzić je ulubiony wykładowca (i w zasadzie z tego powodu Ise wybrała właśnie ten dział...), więc nie będzie za nadto marudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się także, że biblioteka wydziałowa jest naprawdę postępowa. Można wreszcie zamawiać przez INTERNET! Czyli Ise będzie wreszcie wiedziała, czy dostanie książki do łapki, a nie czekać na losowanie czy cuś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupełnym przypadkiem była dziś także w swoim starym liceum. Nie została wraz z koleżanką zatrzymana przez ciecia, sekretariat niestety był nieczynny, a pani Ania z Hadesu nie miała już kanapek. Ise składa stanowczy sprzeciw.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5059885668818479921?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5059885668818479921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5059885668818479921' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5059885668818479921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5059885668818479921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/10/wns-tez-moze-byc-fajny.html' title='WNS też MOŻE być fajny'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6652879252300961673</id><published>2010-09-24T19:52:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T19:52:25.925+02:00</updated><title type='text'>Prawie</title><content type='html'>Tak, Ise jest zła i niedobra, bo od dawna nie pisała. I nie pochwaliła się wcześniej swoją publikacją w "Nowej Fantastyce" wrześniowej. Wydrukowany tekst też był dla dziewczyny zaskoczeniem. Ale wcale nie narzeka na taką niespodziewajkę. Tak więc jest prawie sławna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dodatku jest już po poprawce. Ise jest dobrej nadziei, mimo że wcześniej panikowała. Bo głupio byłoby brać poprawkę z TAKIEGO przedmiotu. No i zdała przecież wszystkie egzaminy. Można więc powiedzieć, że Ise jest prawie na II roku. Jest też na dobrej sprzedania materiałów. Ale jakby co, to można do niej kierować kupców. W tym na książki z liceum *sugestia mode of*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabrzanin prawie ma nowy samochód. Znaczy jeszcze nie ma, ale mieć nie będzie. MUSI mieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o sztÓkę, to prawie opanowała decoupage. I ma następne pomysły. I powinna też za jakiś czas wyrobić się z "zamówieniami". A tak w ogóle to chętniej zaopiekuje się koralikami kształtu wszelakiego, drucikami maści różnej i innymi pierdółkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tako rzekłą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6652879252300961673?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6652879252300961673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6652879252300961673' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6652879252300961673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6652879252300961673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/09/prawie.html' title='Prawie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7441004792633392252</id><published>2010-08-25T21:24:00.000+02:00</published><updated>2010-08-25T21:24:38.490+02:00</updated><title type='text'>Notka bez tytułu, ale za to z treścią</title><content type='html'>Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, notka będzie bogata w wiadomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie to w ubiegłą sobotę Ise chciała się załapać na Pszczynę rowerem, ale z przyczyn... ekhem technicznych nie było to możliwe. Miała więc z Zabrzaninem wyjechać do Turawy, gdzie wczasują się jego Rodziciele, ale... Jako że przyjechała dawno nie widziana rodzina, Babcia zorganizowała spotkanie. I okazało się, że można się świetnie bawić&amp;nbsp; z Francuzami. Ba, Aleksander świetnie mówi po polsku, śpiewa, ma uroczą córkę (Ise jest nią zachwycona) i studiował historię. Wreszcie jakaś miła odmiana po tych matematykach wszystkich... Spotkanie przeciągnęło się, śpiewano, pito, opowiadano... Czemuż oni nie są częściej? Ale być może wybierze się kiedyś do nich. &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;*marzy*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia pojechała do Turawy. Było ciepło i chętnie popluskałaby się w wodzie. Ale te kwitnące glony jakoś nie zachęcały bardzo... Tak więc pozostała tylko zabawa w piasku. A także bilard (jednak nie potrafi w to grać) i piłkarzyki (wraz z Jego Rodzicielką wygrały dwa razy). Tam kolejna mała dziewczynka zachwyciła Ise. Ogólnie było miło, ale trzeba było wracać na nockę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze powrotnej ś.p. Matiz postraszył. Gdyż uznał był, że on to na piątce jechać nie będzie. Na autostradzie? 120? Kto to widział! Więc trzeba było wracać 80km/h. Cóż... Po powrocie miły sąsiad mechanik stwierdził, że to chyba sprzęgło się zablokowało i być może to się nie powtórzy. Poza tym Ise przywitała się wreszcie z Siostrą, która była przyjechała w niedzielę wieczorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po południu trzeba było jechać do Aśki na nockę. W ramach wielkiej miłości do Mietka, wszystkie go zjadły. Wino pito w ilościach słusznych, pizza była pyszne, a ciasto Marysine także. Powspominano, poopowiadano, pośmiano się i poprowadzono SESJĘ. I po niej z dziwnych powodów lody nie zostały zjedzone...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wtorek nie zdarzyło się nic godnego uwagi. Za to następnego dnia Ise stwierdziła, że chyba jednak zasilacz działa, aczkolwiek lubi się wyłączać. Tak więc na razie nie musi go wymieniać. Wpadła za to na pomysł tworzenia kotków na szydełku i mnóstwa tandetnych zakładeczek i breloków z chińskich nici. No ale 8zł za 2 zestawy z 20 wzorami to nie jest to samo co 19zł za jeden zestaw...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;And last but not least&lt;/i&gt; św. Krzysztof bardzo się stara, by Zabrzanin miał nowe auto. Nie można jednak powiedzieć, że nie spełnia swoich obowiązków...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7441004792633392252?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7441004792633392252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7441004792633392252' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7441004792633392252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7441004792633392252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/08/notka-bez-tytuu-ale-za-to-z-trescia.html' title='Notka bez tytułu, ale za to z treścią'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8613488357160186050</id><published>2010-08-24T21:54:00.000+02:00</published><updated>2010-08-24T21:54:14.092+02:00</updated><title type='text'>Zapowiedź</title><content type='html'>Ise w zasadzie powinna dużo rzeczy napisać. O Francuzach, Turawie, o nocce... Ale sumie to się jej dziś nie chce. I nie czuje się dobrze. I nikt nie chce jej komentować nowej notki na pingerze, a nowy odcinek TB obejrzy dopiero w poniedziałek. Dlaczego nie może być nowych odcinków częściej niż raz w tygodniu? I kiedy będzie Eric? &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;goły rzecz jasna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, chce potem od Niki przepis na muffinki obiadowe. I czy jest ktoś chętny na sprezentowanie Ise bransoletki charm? Sama baza wystarczy, zawieszkę już ma... A o Francuzach będzie jutro, albo kiedyś tam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8613488357160186050?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8613488357160186050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8613488357160186050' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8613488357160186050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8613488357160186050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/08/zapowiedz.html' title='Zapowiedź'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5826846499219339044</id><published>2010-08-18T14:03:00.000+02:00</published><updated>2010-08-18T14:03:07.480+02:00</updated><title type='text'>Różniście</title><content type='html'>Dwa tygodnie urlopu Zabrzanina się skończyły. Ale On i tak będzie się byczył przez kolejne dwa... Wracając do rzeczy, w ciągu jego urlopu pojeździli sobie na wycieczki. Byli w Jastrzębiu odwiedzić Siostrę Ise, w Chudowie oglądali zapasy rycerzy (już wtedy zdarzali się sędziowie w ogóle nie znający się na rzeczy) i wreszcie w kopalni Guido. Choć wycieczka (bo Ise z Zabrzaninem podpięli się pod inną zorganizowaną grupę) została OSZUKANA. Bo mieli płacić 20 zł, a tu okazuje się, że trzeba dopłacić jeszcze 10. Foch. Ale i tak było fajnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez kolejne dwa tygodnie Ise będzie dokarmiać Zabrzanina, bo jego Rodzicielka pozostawiła mu dwa wielkie garnki... gołąbków. Samych gołąbków. Ale bez obaw, ma już parę pomysłów. Dziś natomiast wraz ze Strzygoi zrobiła mufinki. &lt;i&gt;Z tytki&lt;/i&gt; jak to się mówi, ale nic im nie można zarzucić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ise z jednej strony musi się pochwalić, z drugiej połajać. Bo ruszyła z opowiadaniem i powzięła mocne postanowienie, by pisać codziennie. Jednak z kolei w sesjach coś ciężko idzie jej granie. Może ma za dużo przerwy między nimi albo cuś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj przekonała się, jak jej angielski jest kiepski. I że jej ewentualna nauka francuskiego nie zapowiada się dobrze. I podobno brzmi jak dziecko. &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;*idzie załamywać się w spokoju*&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5826846499219339044?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5826846499219339044/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5826846499219339044' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5826846499219339044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5826846499219339044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/08/rozniscie.html' title='Różniście'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-849981851387110223</id><published>2010-08-08T21:08:00.002+02:00</published><updated>2010-08-08T21:54:19.463+02:00</updated><title type='text'>Okno znów otwarte</title><content type='html'>TADAM! Ise jest zwrócona światu wirtualnemu. Gdyż Brat Zabrzanina był na tyle miły, że sformatował jej Miśka. Niestety jej zdjęcia poszły się kochać, ale za to teraz komp działa jak ta lala. Musi na nowo zainstalować programy, urządzić się itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspomniała, nie ma wszystkich swoich plików. Bo nawet zamierzała oddać Miśka w jakieś dobre ręce, by został sformatowany. I powzięła stanowcze kroki, znaczy się zaczęła kopiować wszystko na płytki. Zdążyły się tylko zachować Najważniejsze z Najważniejszych Ważnych Rzeczy, bo przy drugiej płytce (na której miała być muzyka i zdjęcia) Misiek zaniemógł na dobre. Na szczęście wszystko już działa, no i zaoszczędziła dwie stówy... Ise jest nawet taka fajna, że odgadła hasło do swojego routera. &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;I przez przypadek włamałaby się do sieci sąsiada...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż trwa okres artystyczny. Figurki już są zrobione i pomalowane, tylko głupia parasolka nie chce się trzymać... Pobawiła się koralikami, a niedługo będzie eksperymentować z decoupage. Ale to już po "urlopie", na który jedzie we wtorek rano i wróci w weekend. Ale w międzyczasie można wchodzić na &lt;a href="http://ise-chan.pinger.pl/"&gt;Pracownię&lt;/a&gt; i podziwiać prace *sugestia mode on*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit: "Urlopu" nie będzie. Będą wycieczki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-849981851387110223?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/849981851387110223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=849981851387110223' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/849981851387110223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/849981851387110223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/08/okno-znow-otwarte.html' title='Okno znów otwarte'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4476569491402672386</id><published>2010-07-06T21:49:00.002+02:00</published><updated>2010-07-06T22:49:24.480+02:00</updated><title type='text'>Wycieczkowo</title><content type='html'>Urodziny sobotnie już zostały odprawione. Ciasta prawie zjedzone. Mimo że Ise z Matką próbowały pierwszy raz przepisów, wyszły wbrew pozorom bardzo dobrze. A następnego dnia Zabrzanin zabrał ją do Żywca. I nie powie, było bardzo miło. Szkoda tylko, że plaża była drewniano-śmietnikowa, a nie piaszczysta. Za to kajaki były naprawdę fajne. W ogóle nad wodą Ise bardzo lubi przebywać. I stanowczo muszą się częściej wybierać na basen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od wczoraj Ise patrzy za makaronami. Bo Siostra jedzie na rekolekcje i znów trzeba porobić jakieś 40 figurek i wyhaftować 2 poduszki. Doprawdy, jak się wyrobi do tego sierpnia to nie wie... *wzdech* W każdym razie Zabrzanin pokazał jej wczoraj Platan i stwierdza, że to bardzo ciekawe miejsce. Dziś natomiast wybrała się do Auchan, ale i tak pozostaje jej do kupienia jakieś 10 rodzajów makaronu. Czy ktoś wie właśnie, gdzie można dostać piccoli, harmonijki, kapelusiki, laseczki, różnych wielkości muszelki i kolanka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto przejechała się do Katowic, by odebrać kosmetyki, swoją książeczkę sanepidowską, którą ynteligentnie zostawiła w skrypcie, pożyczając koledze i dowiedzieć się, że musi poprawić pracę z TI. Na pocieszanie podobno zrobiła to, czego większości osób brakowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;Zabrzanin domaga się podkreślenia, że to on podwiózł do Auchana, a następnie odwiózł do domu Ise...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4476569491402672386?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4476569491402672386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4476569491402672386' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4476569491402672386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4476569491402672386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/07/wycieczkowo.html' title='Wycieczkowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7718432696529566522</id><published>2010-07-01T21:34:00.000+02:00</published><updated>2010-07-01T21:34:35.779+02:00</updated><title type='text'>Setka, czyli wakacje</title><content type='html'>Tak przynajmniej twierdzi blogspot. Nie, żeby to był pretekst dla napisania notki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tydzień pracowicie się zaczął i tak też się zakończy najprawdopodobniej. Ale po kolei. Od poniedziałku zajęła się swoją sytuacją materialną i składa CV. Jednakże historia lubi się powtarzać i znowu słyszy, że potrzebują kogoś na stałe. Ale może akurat uda się gdzieś zatrudnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Secundo&lt;/i&gt;,&amp;nbsp; od wtorku oficjalnie rozpoczęła wakacje, jako że uzyskała +3 z ostatniego egzaminu. I zostało jej tylko TI i źródła. Ale to oczywiście zda! Jak mur, beton.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Tertio&lt;/i&gt;, ukulturalniła się i obejrzała musical &lt;i&gt;Dyzma. &lt;/i&gt;Ise chce więcej musicali! Kocha je! Ponadto z &lt;i&gt;Katedry &lt;/i&gt;Hugo zostało jej tylko 10 stron do przeczytania, więc czeka na jakieś ciekawe propozycje co do lektur.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Quarto, &lt;/i&gt;spotkała się z koleżanką z I semestru. I było naprawdę całkiem miło. A cappuccino lodowe to zbawienie w taki upał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Quinto, &lt;/i&gt;już niedługo zacznie się wyżywać artystycznie. Tylko trzeba przeżyć ten weekend, bo Ojciec ma urodziny i wiadomo, kto będzie to wszystko przygotowywał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Sexto, &lt;/i&gt;ogłasza wszem i wobec, że we wrześniu z Zabrzaninem wybierają się na kurs tańca. I oczywiście w wakacje też będzie z nim (z Zabrzaninem, ofkors) więcej spędzała czasu. I żeby tu się nikt już Ise nie awanturował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Septimo, &lt;/i&gt;Ise chce drugiego kotka! Nie musi to być maine coon, brytyjski, rosyjski, norweski... Tylko taki, żeby przekonał Mamę do zaopiekowania się nim...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzekła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7718432696529566522?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7718432696529566522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7718432696529566522' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7718432696529566522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7718432696529566522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/07/setka-czyli-wakacje.html' title='Setka, czyli wakacje'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3726893675000873594</id><published>2010-06-27T20:55:00.000+02:00</published><updated>2010-06-27T20:55:01.043+02:00</updated><title type='text'>Tuż-tuż</title><content type='html'>Ise jest już po egzaminie i tylko musi czekać na wyniki do wtorku. Pomimo różnych "przygotowań" i tak trzeba było improwizować. Ale jak to mówią, nadzieja matką głupich, a matka o swoje dzieci dba. A pracy zaliczeniowej ma już mniej więcej pół, więc nie jest najgorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro natomiast wybiera się do lekarza, nie wiadomo po co, bo chyba już tam nie przyjmuje. Ise jednak skorzysta z okazji i uzbrojona w 31 egzemplarzy CV rusza na podbój rynku pracy. Przy okazji drukarka jej coś chyba sugeruje, bo nie zatrzymała się na 15 umówionych kopiach, a drukowała dalej bez opamiętania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o weekend, udało jej się zamieścić wreszcie ogłoszenie o wymianie, obejrzeć w Bibliotece &lt;i&gt;Autora widmo&lt;/i&gt;, wypożyczyć &lt;i&gt;Katedrę... &lt;/i&gt;Wiktora Hugo i urządzić grilla bez niespodziewanych gości, pożarów i w ogóle bez efektów specjalnych. A następnym razem przyrządzi się rybę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wakacje szykują się pracowite, nawet jeśli Ise nie zostanie nigdzie zatrudniona. Weźmie się wreszcie za opowiadania i nadrobi zaległości w lekturze i filmie. W każdym razie źle nie będzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3726893675000873594?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3726893675000873594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3726893675000873594' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3726893675000873594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3726893675000873594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/06/tuz-tuz.html' title='Tuż-tuż'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5075276611668644717</id><published>2010-06-21T11:05:00.001+02:00</published><updated>2010-06-21T13:11:24.865+02:00</updated><title type='text'>Poweekendowo</title><content type='html'>Tak więc Ise jest już po maratonie filmowym. Udało się nie zasnąć w kinie, oglądając 3 filmy z rzędu. Tylko na ostatni spóźnili się 5 minut, ale to nic. Ludzi było w cholerę i zdecydowanie dało się zaobserwować upadek obyczajów. Gadanie głośno przez pół filmu i... opieranie nóg o fotele chyba nie jest oznaką kultury, no ale to widocznie jakieś nowe zasady, o których Ise nie słyszała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień poszedł &lt;i&gt;Sherlock Holmes&lt;/i&gt;. Bardzo dużo akcji, świetnie uchwycony Londyn XIX-wieczny, ładne zdjęcia, ale... To nie był zdecydowanie sir Artur Conan Doyle. Za to faktycznie kojarzył się z &lt;i&gt;House'm&lt;/i&gt;. Nawet Główny Zły przypominał Ise trochę... Tauba z serialu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Furia.&lt;/i&gt; Miejscami przesadzona, amerykańskie lęki, dużo strzelaniny, a kończy się tak jak w greckiej tragedii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni był film Woody'ego Allena &lt;i&gt;Co nas kręci, co nas podnieca&lt;/i&gt;. Zdecydowanie najlepszy z wszystkich. Świetna komedia. Ise nie ma czego się przyczepić, zresztą to Nika jest od filmów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę za to z Zabrzaninem obejrzeli bitwę wyrską. Wszystko fajnie tylko taki przeciętny widz nie dowiedział się w sumie, dlaczego ta bitwa była taka ważna, a na końcu inscenizacji okazało się, że... niby Polacy odbili wieś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzów było sporo, mnóstwo stoisk z militariami, &lt;i&gt;budów, &lt;/i&gt;a najwięcej było stoisk Marki Pewnego Pobliskiego Piwa. W każdym razie Ise z Zabrzaninem wypróbowali swoją celność. Nie zdobyli jednak ani piwa ani maskotki, tylko różyczkę (sztuczną) na pocieszenie. Uraczyli się za to goframi. Schronu niestety nie zwiedzili, bo kolejka była zbyt duża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weekend się jednak skończył i trzeba było wrócić do rzeczywistości sesyjnej. Na szczęście Ise jest już zaopatrzona w dobry, choć nie dokończony jeszcze skrypt. Trzeba tylko wybrać dobrą miejscówkę, mieć trochę farta i może się uda zdać. A pracę na TI, jak się okazało, można przynieść później. Więc jest jeszcze jakaś nadzieja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5075276611668644717?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5075276611668644717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5075276611668644717' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5075276611668644717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5075276611668644717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/06/poweekendowo.html' title='Poweekendowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6065399951102570393</id><published>2010-06-17T19:18:00.001+02:00</published><updated>2010-06-17T23:47:21.310+02:00</updated><title type='text'>Sukces niespodziewany</title><content type='html'>Veni, vidi, vici!&lt;br /&gt;Mimo upałów, gorączkowej nauki pod patronatem &lt;i&gt;Czemu się, kurde, nie wzięłam za to wcześniej?! &lt;/i&gt;i wielkiego stracha Ise przybyła na egzamin. Gdy wylosowała swoje pytania, najpierw myślała, że wyjdzie. Na szczęście nie zrobiła tego. W pierwszym pytaniu profesor przerwał jej w połowie (i dobrze, bo drugiej połowy nie umiała...), w drugim jakoś wybrnęła z nieszczęsnych przyczyn układu, a na trzecie dostała architekturę... na podstawie zdjęć. Więc po prostu banał nad banały. I kapitularz w Koprzywnicy zapamięta do końca życia. To wszystko zaowocowało... czwórką. W ogóle grupa Ise jest fajna, bo tylko 2 osoby nie zdały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dziś natomiast podjęła przygotowania do drugiego egzaminu. I tu będzie już śmieszniej zdecydowanie... Zwłaszcza że w międzyczasie musi zrobić prezentację zaliczeniową na TI. Co też zajmie jej parę cennych godzin na naukę, bo trzeba najpierw poszukać książek do tematu. A jak na razie pod hasłem "Dubrownik w średniowieczu" wyskakują przewodniki turystyczne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro natomiast zrobi sobie mały odpoczynek. Wybiera się do Zabrza, bo Multikino ma całkiem fajną imprezę i Ise z Zabrzaninem nadrobią zaległości filmowe. Tak więc NIE dzwonić od jutra od godz. 23 aż do południa przynajmniej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6065399951102570393?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6065399951102570393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6065399951102570393' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6065399951102570393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6065399951102570393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/06/sukces-niespodziewany.html' title='Sukces niespodziewany'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4298738031949603807</id><published>2010-06-03T19:07:00.000+02:00</published><updated>2010-06-03T19:07:44.091+02:00</updated><title type='text'>W połowie maratonu</title><content type='html'>Ha! Ise jest ZDOLNA. Została dopuszczona do egzaminów, ma piąteczki z monografów i archiwistyki. I tylko we wrześniu ma jedną poprawkę. Więc od dzisiejszego wieczoru zaczyna wkuwanie do egzaminów. Jak dobrze pójdzie, to po 25 czerwca będzie miała wolne. Aha, jeśli ktoś ma skserowania skrypt z powszechnej, to Ise jest bardzo na tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie ma zamiar pójść wreszcie szukać roboty, choć ma wrażenie, że znowu za późno się do tego zabiera. Bo niestety wakacje oznaczają, że zostanie odcięta od gotówki... A że chciałaby się wyżyć artystycznie w wakacje, to przydałoby się móc za coś kupić wszystkie potrzebne rzeczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż fascynuje się NJN, nie może przestać jej czytać. Jak Ise będzie miała więcej czasu, to napisze coś więcej o tym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4298738031949603807?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4298738031949603807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4298738031949603807' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4298738031949603807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4298738031949603807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/06/w-poowie-maratonu.html' title='W połowie maratonu'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7390810224565473717</id><published>2010-05-20T22:28:00.000+02:00</published><updated>2010-05-20T22:28:19.998+02:00</updated><title type='text'>Na łowy!</title><content type='html'>Jak Ise kiedyś już pisała, Kot Łowny zjawił się w jej domu z powodu myszy. I nie może powiedzieć, owszem, z powierzonego mu zadania się wywiązuje. Parę razy na własne oczy Rodzina się przekonała o łowności Kota. Lubi on też przebywać na strychu, więc istnieje podejrzenie, że niejedn gryzoń dokonał tam żywota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak Kot nie opanował jednej kwestii: gdzie ma wynosić swoje zdobyczy. Bo ma on niestety w zwyczaju wrzucać myszy pod dywan (być może niechcący), a potem nie potrafi ich stamtąd wyciągnąć. A Rodzina "wonnych" prezentów nie lubi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś Siostra w panice krzyknęła "Mysz!", co rozpoczęło akcję pod tytułem &lt;i&gt;Kot, Złap Tę Mysz&lt;/i&gt;. Trochę to trwało, ale w końcu dało się Kota wyciągnąć spod wanny i wręcz postawić przed myszą. Bo gryzoń dopiero co się urodził i próbował uciec do góry po schodach, co skończyło się tylko podskakiwaniem. Wreszcie udało się sprowadzić Kota do sieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jasna po pewnym czasie zamęczył mysz i dał jej spokój. Potem się okazało, że złapał kolejną. Siostra jednak nie wpadła na cudowny pomysł, by otworzyć drzwi i sprowadzić Kota na schody. Tak więc Ise musiała go gonić w te i wewte. Wreszcie udało się wyprowadzić... mysz. A Kota trzeba było gonić po dwóch piętrach i wywabiać spod mebli. W tym czasie mysz o dziwo cały czas siedziała na półpiętrze, jakby tylko czekała "na zabawę". Efektem całej tej bieganiny było wkurzenie Ise i Kota, a także czmychnięcie myszy do piwnicy. A tam Kot nie może być z dwóch powodów: psa oraz wyłożonej trutki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/S_Wa1LuJrKI/AAAAAAAAAAw/IkQBM9A3cKc/s1600/ScannedImage-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/S_Wa1LuJrKI/AAAAAAAAAAw/IkQBM9A3cKc/s320/ScannedImage-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Jako że Ojca nie było (a ma on w zwyczaju dokumentować każde Łowy), Czytelnicy muszą zadowolić się starym zdjęciem:&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7390810224565473717?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7390810224565473717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7390810224565473717' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7390810224565473717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7390810224565473717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/05/na-owy.html' title='Na łowy!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/S_Wa1LuJrKI/AAAAAAAAAAw/IkQBM9A3cKc/s72-c/ScannedImage-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6877493432111614910</id><published>2010-05-18T18:25:00.000+02:00</published><updated>2010-05-18T18:25:07.378+02:00</updated><title type='text'>System Eliminacji już niedługo "on", czylin panika przedzaliczeniowa</title><content type='html'>Ise zdała już wszystko z historii polskiej, więc z czystym sumieniem może podejść do kolokwium. Przeżyła też powszechną, choć kolejny raz tak naprawdę nic nie umiała. Bo uczyła się na dyżur. Tak właśnie do niej dotarło, że zaliczenia zaczynają się od TEGO poniedziałku. I nie ma pojęcia, jak wszystko zda w pierwszym terminie. Więc chyba lepiej przygotuje się psychicznie na wrzesień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o Polskę to nawet tak bardzo się nie boi. Gorzej z powszechną. Na to naprawdę musi mieć dobre notatki (czyli jej własne odpadają...). Do łaciny jakoś nie bardzo chce się uczyć, niemiecki - lo mismo. Na TI dalej nie wie, jak zrobić prezentację swojego tematu. I jak zawsze w takich chwilach wolałaby robić coś innego - skończyć &lt;i&gt;Ashę&lt;/i&gt;, przeczytać monografię o King Crimson, &lt;i&gt;Pana Lodowego Ogrodu&lt;/i&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos czytania. Ise postanowiła wypożyczyć &lt;i&gt;Kronikę &lt;/i&gt;Kadłubka, bo stwierdziła, że jej drukarka chyba nie zdoła jednak wydrukować ponad 100 stron. Oczywiście na WNS kronika ta występuje w śladowych ilościach. No bo w sumie na co ona historykom... Za to na Filologii Polskiej wręcz produkcja masowa. Mogą się nią udławić. Ise będzie musiała specjalnie wcześniej jechać, żeby wypożyczyć ją rano. Bo potem to na korki jedzie. Zresztą tamtejsza biblioteka działa do 15.00(!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skrócie: należy Ise życzyć dużo szczęścia, dostarczyć notatki, skrypty, cokolwiek żeby zdała. Bo przy zaostrzeniu warunków to naprawdę nie widzi tego różowo...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6877493432111614910?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6877493432111614910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6877493432111614910' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6877493432111614910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6877493432111614910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/05/system-eliminacji-juz-niedugo-on-czylin.html' title='System Eliminacji już niedługo &quot;on&quot;, czylin panika przedzaliczeniowa'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2868205101610905644</id><published>2010-04-30T13:37:00.000+02:00</published><updated>2010-04-30T13:37:03.123+02:00</updated><title type='text'>Majówkę czas zacząć</title><content type='html'>Ise właśnie posprzątała, umyła rowery na niedzielę - choć w trakcie się dowiedziała, że ma padać - więc uważa, że z czystym sumieniem może jechać na wycieczkę. Jeszcze tylko musi przesłać skany grupie i gotowe. Informuje tylko, że od wieczora dnia dzisiejszego aż do soboty na pewno nie będzie jej na gg. Żeby nie było zdziwienia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U Ise po staremu - kolejna fala na odchudzanie. Poza tym poczuła się starą panną, bo wchodzi na nk, a tu ludzie już pożenieni i dzieciaci. Znajomi w JEJ wieku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto stwierdziła, że na UŚiu naprawdę może być fajnie. Na tegorocznym Festiwalu Nauki założono jej teczkę.Na szczęście ma ją przy sobie, więc żaden IPN nie powinien się czepiać (zwłaszcza, że źle wpisali jej nazwisko...). A w przyszłą środę szykuje się na grę miejską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc miłej majówki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2868205101610905644?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2868205101610905644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2868205101610905644' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2868205101610905644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2868205101610905644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/04/majowke-czas-zaczac.html' title='Majówkę czas zacząć'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5583228148993788299</id><published>2010-04-27T20:10:00.000+02:00</published><updated>2010-04-27T20:10:10.862+02:00</updated><title type='text'>Przedsesyjnie</title><content type='html'>Niby kończy się dopiero kwiecień, ale... Ale jak to?! Już niedługo maj?! Zwłaszcza, że Ktoś Mą(on)dry na UŚ postanowił utrudnić życie studentom. No, to teraz Ise chce się zobaczyć, jak wszystko zalicza... Bo co jak co, ale studia rozleniwiły ją wielce. I zaprawdę powiada Wam: nie ma pojęcia, jak wszystko pozalicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na razie musi nadrobić zaległości. Czyli: napisać kolokwium z archiwistyki, poprawić łacinę (bo III deklinacja to zło wcielone - i mówi Ise lubiąca ten język), zdać 2 tematy z historii polskiej (być może po najbliższych zajęciach nawet 3), nie wspominając już o innych pracach zaliczeniowych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj być może zabierze się wreszcie do pisania. Bo na III deklinację już nie może patrzeć. A &lt;i&gt;Azumangę&lt;/i&gt; też sobie dziś daruje, bo stężenie cukru byłoby zbyt wysokie. No, może nadrobi zaległości i obejrzy &lt;i&gt;House'a&lt;/i&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy milszych Ise pojedzie na majówkę do... W zasadzie sama chciałaby wiedzieć gdzie. Niestety KTOŚ nie chce jej tego powiedzieć. A sesja Chtulhu niestety się oddala, no ale cóż. *reklama mode on* A tak już zupełnie przy okazji, to Ise przypomina o &lt;a href="http://www.ise-chan.pinger.pl/"&gt;blogu z jej pracami&lt;/a&gt; *reklama mode off*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5583228148993788299?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5583228148993788299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5583228148993788299' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5583228148993788299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5583228148993788299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/04/przedsesyjnie.html' title='Przedsesyjnie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5092059136609950219</id><published>2010-04-07T21:58:00.001+02:00</published><updated>2010-04-08T18:05:40.970+02:00</updated><title type='text'>Powrót do studenckiej rzeczywistości</title><content type='html'>Święta były i (nie)stety się skończyły: "nie" dla Niechcieja, "stety" dla żołądka i wagi Ise. I coś czuje, że dużo jej nie zrzuci, bo w sobotę szykuje się pięćdziesiątka ciotki... Ale nie narzeka, bo była to bardzo fajna Wielkanoc&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy wróciła na uczelnię, zastała znajomą sytuację: nic nikt nie wie. Wykład monograficzny miał być, nie być, być, nie być... Wreszcie jednak się odbył. Następnego z kolei nie było, więc grupa miała "się integrować". Ale wcześniej Ise poszła do księgarni i (wreszcie!) mogła odebrać swój zamówiony podręcznik. I to po niższej cenie niż napisali jej w mailu. A potem się Ise z (przyszłym) MG naszukała pubu. Najpierw czekała, aż ktoś łaskawie zejdzie sprzed komputera (czyli przestanie rozmawiać i zajmować miejsce/oglądać koszulki/przeglądać któreś forum z kolei), żeby mogła sprawdzić na jakiej on jest ulicy. A potem próbowała go znaleźć, co wcale nie jest takie łatwe. Ale wreszcie się to udało. Na kolejnym wykładzie profesor &lt;strike&gt;bajerował&lt;/strike&gt; uwodził dziewczęta, a na konwersatorium znów się dokształcała muzycznie. I pożyczyła sobie płytę Kinga Crimsona. Szkoda tylko że przy tym nie da się uczyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciwszy do domu zadzwoniła w&amp;nbsp; końcu w parę miejsc. Dzięki temu może odda wreszcie jedną książkę (za pozostałe 3 i tak zapłaciła tylko 5 zł - po prawie roku - a ostatnią jej jeszcze... przedłużyli na miesiąc). Postanowiła też nauczyć się jeszcze jednego języka (albo podszkoli angielski i/lub nauczy się w ogóle czegoś innego - w zależności od tego, co znajdzie) i już przeszukała parę stron.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinna teraz przeglądnąć wreszcie płytę od kolegi, ale... W ramach powrotu do studenckiej rzeczywistości, musi jeszcze raz nauczyć się na sprawdzian. Bo kobieta stwierdziła, że nie przyłożyli się ostatnim razem. A Ise oczywiście tak się nie chce... &lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Dzisiejszą notkę sponsorowało słówko "wreszcie"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;A tak z innej beczki to Kot Łowny łazi jakiś taki osowiały. Prawie by go nie rozdeptała na schodach...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5092059136609950219?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5092059136609950219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5092059136609950219' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5092059136609950219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5092059136609950219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/04/powrot-do-studenckiej-rzeczywistosci.html' title='Powrót do studenckiej rzeczywistości'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1583729670301811232</id><published>2010-03-22T20:16:00.000+01:00</published><updated>2010-03-22T20:16:45.173+01:00</updated><title type='text'>Życie studenckie cz. 2</title><content type='html'>8.03 - Ise w świętej naiwności wierzy, że 157 przyjedzie punktualnie.&lt;br /&gt;8.10 - jeszcze wierzy, ale coraz mniej.&lt;br /&gt;8.25 - dzwoni po Ojca. Bo stwierdza, że nie chce odrabiać kolejnych zajęć.&lt;br /&gt;11.00 - przeżywa źródła.&lt;br /&gt;12.00 - na pytanie, czy grupa przeczytała wszystko, Ise postanawia wyjść. Co zaowocowało:&lt;br /&gt;Skserowaniem sobie brakujących materiałów, odkryciem na wydziale słuchawek po 18 zł (a Ise spodziewała się 30 zł - a każdy grosz oszczędzać trzeba. Zwłaszcza że musi kupić podręcznik dla nauczyciela za 109 zł) i udawaniem, że się uczy na kolokwium z NPH.&lt;br /&gt;12.45 - postanawia nie iść na łacinę i dalej udawać, że się uczy. Co skończyło się: rozwaleniem się książki, popisanymi na niebiesko rękami (i to nie TYLKO u Ise) i ogólną głupawką międzygrupową.&lt;br /&gt;15.40 - przeżywa NPH, napisała kolokwium i za tydzień Ise będzie wiedziała, czy może grać w Totka.&lt;br /&gt;18.00 - wraca z korepetycji z mocnym postanowieniem, że jakoś zmusi swoją uczennicę do nauki, bo się zbiesiła ostatnimi czasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ponadto chciała pogratulować McDonalds wprowadzenia małej tortilli za 3 zł. To naprawdę ratuje żołądek Ise...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1583729670301811232?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1583729670301811232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1583729670301811232' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1583729670301811232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1583729670301811232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/03/zycie-studenckie-cz-2.html' title='Życie studenckie cz. 2'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3362571638559136026</id><published>2010-03-03T20:02:00.000+01:00</published><updated>2010-03-03T20:02:01.006+01:00</updated><title type='text'>Ah, vita bella!</title><content type='html'>Tadam! Wieść niesamowita i bardzo dobra: Ise zdała skorupki. Fuksem i z łaskawości wielkiej dra B. Ale zdała na tróję, co jest najważniejsze. Tak więc może spokojnie się uczyć średniowiecza. Ba! Nie straci zniżek na bilety, nie musi szukać roboty i wysłuchiwać rodziców, że się nie uczyła. A semestr zapowiada się ciekawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wspominała, konserwatoria są cudne. Doktor wie o czym mówi i fantastycznie opowiadać. I jest CZŁOWIEKIEM. Właśnie Ise przesłuchuje sobie płytę, którą od niego pożyczyła. Co nie jest niezwykłe, bo Doktor wprost powiedział, że możemy pożyczać jego płyty. Jak na razie jedynym mankamentem &lt;i&gt;La Tarantella &lt;/i&gt;jest fakt, że opisy są tylko po angielsku i francusku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A od jutra Ise znów zacznie edukować i zarabiać. Wreszcie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3362571638559136026?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3362571638559136026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3362571638559136026' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3362571638559136026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3362571638559136026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/03/ah-vita-bella.html' title='Ah, vita bella!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7578553978505007707</id><published>2010-02-28T21:21:00.000+01:00</published><updated>2010-02-28T21:21:20.249+01:00</updated><title type='text'>Wojna pozycyjna</title><content type='html'>Wczoraj Ise była zdawać egzamin ze skorupek. Efekt - "była". I przypomniała sobie, jaki humorzasta jest dr B. Oczywiście stwierdził, że studentów jest za dużo i nie przepyta wszystkich, bo jest tylko do 15. (rzecz jasna na kartce umieścił tylko informację, że jest OD 13, nie uściślając jak długo). Ise nie zmieściła się w limicie. Może i dobrze, bo poziom pytań w stosunku do dnia poprzedniego podwyższył się bardzo, a zdawalność - nie. Tak więc zdaje jednak we wtorek od 15. I ma nadzieję, że doktorowi wróci dobry humor. Bo zamierza uczyć się ze skryptu z jakimiś urywkami podręczników. Przykładowo o oscylacjach późnego Wurmu w podręczniku wspomniano tylko, że były złe warunki dla osadnictwa na ziemiach polskich. Natomiast w skrypcie ktoś lepiej to opracował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomijając niezły stres i ciągłą niepewność, wczorajszy dzień został spędzony w fajnym towarzystwie przy piwie. Skutkiem czego (chyba tego...) jest ból gardła (i zbliżająca się gorączka). W domu jak zwykle lekarstw na coś takiego nie uświadczysz. Więc znowu Ise musiała się ratować cebulą. Przy czym ta właśnie się też skończyła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach nauki skorupek Ise olewa jutrzejsze zajęcia. I może pierwsze wtorkowe też. Bo w sumie i tak nie przygotowałaby się do wszystkiego. Nawet przesunęła sobie korki. Ech...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z rzeczy milszych: jutro jest 1 marca ^^&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7578553978505007707?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7578553978505007707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7578553978505007707' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7578553978505007707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7578553978505007707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/02/wojna-pozycyjna.html' title='Wojna pozycyjna'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4666784764936576406</id><published>2010-02-19T17:58:00.000+01:00</published><updated>2010-02-19T17:58:28.105+01:00</updated><title type='text'>Wieści z prawie II semestru</title><content type='html'>Z prawie, gdyż przed Ise jeszcze egzamin ze skorupek. Do których nie wie rzecz jasna, kiedy się nauczy (bo Zapał do Pracy ewidentnie zwiał gdzieś na Kanary czy inną Majorkę...). Poza tym zdążyła porzucić rybki, by przerzucić się na farmę. Obejrzała też &lt;i&gt;Avatara&lt;/i&gt; stwierdza, że spodziewała się czegoś lepszego. Po efektach rzecz jasna, bo jak wszyscy wiedzą, fabuły tam nie ma. Jedyne co usprawiedliwia ten film to fakt, że Ise siedziała w 2. rzędzie. Poza tym ostatnimi czasy dość często spaceruje po Silesii, a także coraz częściej odkrywa filmy, na które bardzo chce iść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;II semestr zapowiada się ciekawie, choć trudniej. Ise ma tylko nadzieję, że zda ten głupi egzamin. Bo konserwatoria z &lt;i&gt;Historii i muzyki &lt;/i&gt;naprawdę są interesujące. Także wizja różnych wycieczek (do archiwów, ale nazywa się, że wycieczka) i odczytywania tablic łacińskich jest pociągająca. &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;tak naprawdę wszystko wydaje się ciekawsze od skorup...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A teraz Ise wraca do przerysowywania wzoru w HaftiX. Bo ze schematu, który sobie wydrukowała, nie widzi NIC. Więc teraz musi spoglądać na wersję komputerową i przerysowywać. Ale pociesza się, że to swego rodzaju inwestycja. Może się wreszcie jej Siostra wyprowadzi...&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4666784764936576406?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4666784764936576406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4666784764936576406' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4666784764936576406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4666784764936576406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/02/wiesci-z-prawie-ii-semestru.html' title='Wieści z prawie II semestru'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3243840007417641927</id><published>2010-02-08T16:18:00.000+01:00</published><updated>2010-02-08T16:18:19.210+01:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu zapału do nauki</title><content type='html'>Rzecz pierwsza i najważniejsza: Ise ma 4 z egzaminu!!!oneone. Wyczekała się, strachu najadła, by nie trafić na głupie pytania i proszę: zdała bardzo fajnie. Jak cała jej grupa zresztą (a przynajmniej ci, który podeszli). Zna już nawet plan na przyszły semestr i musi tylko wykombinować, na jaki wf się zapisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje jej tylko zaliczyć durne Barbaricum, zdać egzamin w II terminie (bo komisu to Ise jakoś nie widzi...), a potem jakoś przeżyć II semestr. Bo wtedy jest podobno jeszcze śmieszniej... Tylko że Ise jakoś nie może się zebrać do nauki. Po prostu czeka, co dr B. wymyśli i zastawiać się, czy ma właśnie dobry dzień. Jak na razie w ramach robienia-cokolwiek-byle-się-nie-uczyć przeczytała wreszcie &lt;i&gt;Pana Lodowego Ogrodu&lt;/i&gt; (chce następne tomy!), &lt;i&gt;Kto zabija najsławniejszych amerykańskich pisarzy?&lt;/i&gt;, przepisała teksty i poprowadziła Elifa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do swoich kolejnych urodzin Ise żadne mądre przemyślenia nie przychodzą do głowy. Tak więc przejdzie od razu do kwestii prezentów: dorobiła się myszki i podkładki komputerowej, biżuterii i dwóch storczyków. Ise nie ma ręki do kwiatów, ale tym razem chciałaby, żeby się uchowały, bo są bardzo ładne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3243840007417641927?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3243840007417641927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3243840007417641927' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3243840007417641927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3243840007417641927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/02/w-poszukiwaniu-zapau-do-nauki.html' title='W poszukiwaniu zapału do nauki'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1706373721969723437</id><published>2010-01-28T13:47:00.000+01:00</published><updated>2010-01-28T13:47:54.151+01:00</updated><title type='text'>Doniesienia z frontu</title><content type='html'>Na początku chciała się pochwalić, że ma już prawie wszystkie zaliczenia i wcale nie musi poprawiać źródeł. Ba! Ma nawet +3 z powszechnej i 4 ze źródeł. Inna rzecz, że ze skorup podejdzie dopiero w II terminie bo dr B. jak tylko może udowadnia swoją wyższość. W dodatku w przyszłym semestrze prowadzi informatykę (btw. po co znowu ma się jej uczyć? Naprawdę się nauczyła wszystkich potrzebnych rzeczy...). Ale zanim Ise podejdzie do egzaminu, musi zaliczyć cholerne Barbaricum. Jakby już nie mógł sobie tego darować i przemaglować bardziej na egzaminie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to przeczytała już 4 lektury z 8 (i w zasadzie przeczyta razem tylko 6, ale to zawsze coś) i pozostaje jej wydrukować tylko jedno źródło. I wychodzi jej, że na naukę pozostaną jej 2-3 dni, ale da sobie jakoś radę. A poza tym ma plany co do ew. sesji urodzinowej i co do historii Elifa. Tak więc sesja to baaardzo kreatywny czas.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1706373721969723437?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1706373721969723437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1706373721969723437' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1706373721969723437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1706373721969723437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/01/doniesienia-z-frontu.html' title='Doniesienia z frontu'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3719138498525373402</id><published>2010-01-22T19:37:00.001+01:00</published><updated>2010-01-22T19:38:59.223+01:00</updated><title type='text'>Funkcja prorokowania</title><content type='html'>Stało się dokładnie to, co Ise przewidywała. Dr B., gdy zakończył wreszcie egzaminować, stwierdził, że za 20 minut wychodzi i nie przepyta wszystkich. Jako że ludzi było ok. 20, to Ise sobie poszła, bo w sumie nie była pewna swojej wiedzy. Teraz czeka na drugą część proroctwa, kiedy to we wtorek o 11.00 dr B. stwierdzi, że on się umawiał TYLKO z grupą IV, więc III niepotrzebnie kwitła tam od 8.00 i ma nie liczyć na to, że zostanie dopuszczona do I terminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby tak się stało, to Ise być może przeczytałaby wszystkie lektury na drugi egzamin i do niego się przygotowała. Jak na razie musi ustalić, czy zaliczyła powszechną (dowie się tego chyba jutro) i źródła, zdobyć parę podpisów i zaliczyć u dr B. Że tak powie, zaje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3719138498525373402?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3719138498525373402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3719138498525373402' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3719138498525373402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3719138498525373402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/01/funkcja-prorokowania.html' title='Funkcja prorokowania'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4624704746498910283</id><published>2010-01-18T22:16:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T22:16:15.879+01:00</updated><title type='text'>Stan na 18 stycznia godz. 22</title><content type='html'>Dziś kolejne 2 osoby zrezygnowały z grupy Ise. Są jej to dobre koleżanki, z którymi zdążyła się już zżyć. I jest jej dziwnie z ich decyzją. A to że Ise nie wyobraża sobie jak zda tę sesję, to już chyba wszyscy wiedzą. Ani tym bardziej tego, jak będzie w przyszłym semestrze. Jednak nie zamierza rezygnować, choćby miała podejść tylko raz w marcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś też oddała referat. Jak do zostanie on zaliczony, to może Ise podejść do egzaminu. Może się za to pochwalić 5 z łaciny, 4 z ochrony własności i pewnym zaliczeniem wf i niemieckiego. A o pozostałe wpisy będzie walczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro ma wielkie kolokwium zaliczeniowe ze źródeł. Będzie bazować na notatkach innych osób, więc będzie wesołe. Poza tym ma wrażenie, że nie wszystko w nich jest, zwłaszcza w przypadku archeologii. Być może dlatego, że nikt nie ma najnowszego wydania pewnej książki... Co do skorupek Ise też nic nie umie. I będzie tylko błagała o to, żeby jej grupa znów nie została wyrzucona z zajęć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z milszych rzeczy: ma już 11 level w Happy Aquarium - w baaaardzo pasjonującej grze. I była dziś też u Babci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4624704746498910283?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4624704746498910283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4624704746498910283' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4624704746498910283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4624704746498910283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/01/stan-na-18-stycznia-godz-22.html' title='Stan na 18 stycznia godz. 22'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5622756423878954107</id><published>2010-01-13T14:26:00.004+01:00</published><updated>2010-01-13T15:31:07.100+01:00</updated><title type='text'>Bardzo ważne</title><content type='html'>Zdrowie to rzecz bardzo ważna, jak wszyscy wiedzą. Niestety często kosztuje bardzo dużo. A w tym przypadku równie ważny jest czas. 3-miesięczny Wojtuś ma niedowład prawej rączki. Potrzebna jest operacja, która kosztuje 7 tysięcy euro i można przeprowadzić ją w klinice w Niemczech. Jednak trzeba ją wykonać, zanim Wojtuś skończy pół roku. Rodzice nie są w stanie własnymi siłami uzbierać tak dużej kwoty w tak krótkim czasie. Liczy się każda złotówka. Jeśli możecie - pomóżcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieniądze na leczenie Wojtusia można wpłacać na konto:&lt;br /&gt;FUNDACJA SPLOTU RAMIENNEGO&lt;br /&gt;ING Bank Śląski O/Warszawa, Kochanowskiego 51a&lt;br /&gt;Nr konta: 19 1050 1054 1000 0023 1256 3600&lt;br /&gt;z dopiskiem: darowizna na leczenie Wojtusia Grzyśki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej informacji:&lt;a href="http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pomozcie-mi-przytulic-mamusie_123941.html"&gt; &lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_1263393043963"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fsr.pl/hwojtka.php"&gt;http://www.fsr.pl/hwojtka.php&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pomozcie-mi-przytulic-mamusie_123941.html"&gt;http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pomozcie-mi-przytulic-mamusie_123941.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.nasza-szkola.pl/index.php?dzial=news_szczegoly&amp;amp;d=664&amp;amp;sort=data_d&amp;amp;gal=0"&gt;http://www.nasza-szkola.pl/index.php?dzial=news_szczegoly&amp;amp;d=664&amp;amp;sort=data_d&amp;amp;gal=0&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5622756423878954107?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/pomozcie-mi-przytulic-mamusie_123941.html' title='Bardzo ważne'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5622756423878954107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5622756423878954107' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5622756423878954107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5622756423878954107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/01/bardzo-wazne.html' title='Bardzo ważne'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4361325053888810091</id><published>2010-01-08T20:00:00.000+01:00</published><updated>2010-01-08T20:00:44.982+01:00</updated><title type='text'>Notka zdecydowanie posylwestrowa</title><content type='html'>Święta jak zwykle minęły zbyt szybko. I oczywiście Ise w tym czasie prawie nic nie zrobiła (czyli nie zaczęła opracowywać zagadnień, a z lektur przeczytała tylko 2). Za to spędziła je niecodziennie. Bo wraz z Zabrzaninem. Ale następnym razem &lt;strike&gt;zmusi&lt;/strike&gt; przekona go do tańca. Na pewno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po brutalnym zakończeniu przerwy świątecznej (&lt;i&gt;jak to... to już koniec?!&lt;/i&gt;) nastąpił hm... brutalny powrót do rzeczywistości. Znaczy się wykładowcy są bez serca - a przynajmniej większość z nich na WNS. Ise naprawdę czuje się jak w szkole. Ba! Nawet w liceum nie miała ciągłych wejściówek. I kiedy niby ma się uczyć do sesji? Chyba nie tak wyobrażała sobie studia... Już pomija fakt, że na cholerę był ranking, skoro przyjęli na rok wszystkich jak leci. Jedyna fajna rzecz to łacina, wf i lektury, które sobie Ise wypożyczała. Chociaż jak na złość właśnie teraz jej się zachciało pisać i prowadzić erpegi...*marud mode off*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;@kermowka: Ise uprzejmie pyta, kiedy będzie na Śląsku. Bo coś na nią czeka. I przy okazji wyjaśni coś (nie, nie musi się bać tego).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4361325053888810091?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4361325053888810091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4361325053888810091' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4361325053888810091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4361325053888810091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2010/01/notka-zdecydowanie-posylwestrowa.html' title='Notka zdecydowanie posylwestrowa'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4011413417042424025</id><published>2009-12-22T19:29:00.000+01:00</published><updated>2009-12-22T19:29:41.821+01:00</updated><title type='text'>Relacja przedświąteczno-przedsesyjna</title><content type='html'>Dzisiejsza notka składa się z części:&lt;br /&gt;a) przedświątecznej:&lt;br /&gt;Misja PREZENT zakończyła się dziś sukcesem. Ise z Zabrzaninem kupiła brakujące prezenty, które pochłonęły więcej pieniędzy, niż się spodziewali. I wreszcie przejechała się JEGO samochodem i robiła za GPSa. Poza tym w domu pozostały tylko sprawy "porządkowe" i makówki (mruuuuu...). A tegoroczne święta Ise spędzi w zasadzie na ciągłej jeździe: od siebie do niego. Ale BARDZO się z tego cieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;b)przedsesyjnej:&lt;br /&gt;Gdy Ise sądziła, że jest już prawie "czysta", pani Doktor K. wyskoczyła z niespodziewajką. Dwa dni pod rząd. A trzy dni przed świętami - gdy nikt nie myśli o nauce, tylko o przygotowaniach do Bożego Narodzenia (a już na pewno dziewczyny są zalatane) - stwierdziła, że znowu jesteśmy nieprzygotowani i nie wie, jak większość z nas zaliczy te ćwiczenia. I tym sposobem z jednej rzeczy do zaliczenia zrobiły się trzy. Szczęśliwie Ise ma źródła już za sobą i został jej tylko Sulla. A teraz lista tego, co powinna zrobić w czasie świąt, a już na pewno przed sesją:&lt;br /&gt;- przeczytać 8 lektur i 2 źródła na starożytność z czego 5 książek ma wypożyczonych, 1 przeczytaną i 1 źródło;&lt;br /&gt;- przeczytać 2 lektury na skorupy, obie ma, ale przeczytała tylko pół;&lt;br /&gt;- opracować 20 zagadnień ze skorup, ale resztę i tak musi umieć;&lt;br /&gt;- napisać recenzję książki historycznej na wstęp do badań, czego NIGDY nie robiła;&lt;br /&gt;- donieść, a wcześniej zrobić bibliografię na wstęp;&lt;br /&gt;- opanować 12 czasów w łacinie - a to jest akurat najprostsze z tej całej listy...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście Ise nie wie jak i kiedy to wszystko zrobi. Ale coś jej mówi, że chyba musi, jeśli nie chce pracować przynajmniej przez pół roku. Zwłaszcza, że jak na razie nie ma kasy na pewien kurs...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4011413417042424025?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4011413417042424025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4011413417042424025' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4011413417042424025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4011413417042424025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/12/relacja-przedswiateczno-przedsesyjna.html' title='Relacja przedświąteczno-przedsesyjna'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6618072296616237209</id><published>2009-12-09T09:34:00.000+01:00</published><updated>2009-12-09T09:34:13.529+01:00</updated><title type='text'>Zaliczenia</title><content type='html'>Ise jak na razie zaliczyła:&lt;br /&gt;- Persję (tak, tak... już się tym chwaliła);&lt;br /&gt;- deklinację I i II - a nie sądziła, że dostanie nawet z tego 5, bo pomyliła się w tłumaczeniu;&lt;br /&gt;- o dziwo periodyzację.&lt;br /&gt;Za to zostały przypisy - bo jak głupia na ćwiczeniach zapomniała wpisać tytułu artykuły, więc musi drugi raz podchodzić do tego - i źródła. Ale to w przyszłym tygodniu. A jak Bóg da, to Ise zaliczyła już Ateny.&lt;br /&gt;A jak już będzie na czysto, to (chyba w święta dopiero) zacznie opracowywać zagadnienia do skorupek. I żeby tylko Ise dopuścili do egzaminów...&lt;br /&gt;A z rzeczy przyjemniejszych: wczoraj była w pizzerii z Zabrzaninem, a dzisiaj on przyjeżdża na domowe hamburgery.&lt;br /&gt;A Kot o Tysiącu Imion wciąż się gdzieś kręci. Aktualnie leży na dywanie. Aha, i w jego przypadku sprawdza się stara zasada: kot MUSI się położyć na firanie czy zasłonie. Ba! musi się w nich nawet zakopać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6618072296616237209?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6618072296616237209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6618072296616237209' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6618072296616237209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6618072296616237209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/12/zaliczenia.html' title='Zaliczenia'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7832357267338247915</id><published>2009-12-02T21:01:00.000+01:00</published><updated>2009-12-02T21:01:21.087+01:00</updated><title type='text'>Powrót do pisania</title><content type='html'>Właśnie Ise wróciła do pisania. Może tekścik zbyt poważny nie będzie i króciutki, ale zawsze to coś. W zasadzie to jedyna przydatna rzecz, jaka zrodziła się na "Ochronie własności intelektualnej". Do Ashy rzecz jasna wróci. Kiedyś...&lt;br /&gt;Być może w styczniu zrobi sobie Kurs. *nieśmiałe marzenia mode: on* Trochę jednak kosztuje i boi się, że zbiegnie się z Sesją. Ale jakby się tak stało, że Ise nie zaliczyłaby jej, to Kurs by się baaaardzo przydał. Ma ktoś na zbyciu pięć stów? Najlepiej bezzwrotnie?&lt;br /&gt;Ponadto stwierdza, że co jak co, ale e-Rodzina jest najlepsza. "Kochana" siostrzyczka Ise robi się znów na Wielką Męczennicę. Bo "ona dostanie pewnie tylko darmowego GPS, a Ise prezent". GPS przyszedł dziś wraz z nową ofertą Tepsy. Tylko, że to Matka za wszystko zapłaciła, to siostrunia nie pamięta. I że sobie wyjeżdża na wczasy każdego roku, a dom traktuje na zasadzie hotelu (bo siostrzyczka potrafi zrobić awanturę o JEJ serek, wyjąć TYLKO JEJ rzeczy z pralki i EWENTUALNIE pożyczyć talerze na urodziny - na które to cała reszta rodziny wycinała punkty z opakowań). Borze Wszechlistny, a Zielony - czemu to Ise ma taką siostrę, co im starsza jest, tym głupsza? A e-Rodzina tak daleko...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7832357267338247915?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7832357267338247915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7832357267338247915' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7832357267338247915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7832357267338247915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/12/powrot-do-pisania.html' title='Powrót do pisania'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7185121292106444633</id><published>2009-11-24T22:34:00.000+01:00</published><updated>2009-11-24T22:34:13.321+01:00</updated><title type='text'>Życie studenckie</title><content type='html'>Ise żyje. Jak na razie pochłania ją życie studenckie. Wkuwanie kultur (hm...w zasadzie jeszcze nie wkuwała, ale chyba powinna lepiej się przygotowywać na skorupki...) zbyt fajne nie jest, ale "sfera pozanaukowa" całkiem całkiem. Ponadto musi się pochwalić, że zdała Persję i zostały jej do zaliczania 2 zajęcia. Byłoby tylko jedno, gdyby Ise nie pokićkało się coś. Jakimś cudem ubzdurała sobie, że jeśli pojedzie autobusem o 8.05 to zdąży na ćwiczenia o 8.00... Skutek był do przewidzenia. Stwierdziła też, że najbardziej lubi łacinę. Fajnie tłumaczona, w miarę logiczna, w wielu miejscach zbieżna z hiszpańskim, Ise ma z tego przedmiotu 4 i 5. No i pani magister jest jedyną osobą, która chwali grupę 3 archiwalną...&lt;br /&gt;A jutro jest środa, więc Ise będzie się byczyć. Zagra sobie w erpega, choć nie miałaby za złe, gdyby miała poprowadzić sesję. Bo chciałaby wykorzystać parę pomysłów.&lt;br /&gt;Ach, i jeszcze jedna fajna sprawa ostatnio wynikła. Ise udało się wreszcie ograć Zabrzanina w kanastę ^^&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7185121292106444633?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7185121292106444633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7185121292106444633' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7185121292106444633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7185121292106444633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/11/zycie-studenckie.html' title='Życie studenckie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8853624502331272004</id><published>2009-11-13T21:57:00.000+01:00</published><updated>2009-11-13T21:57:34.857+01:00</updated><title type='text'>E-Rodzina</title><content type='html'>Bo z Madre się świetnie rozmawia. Ise czasem ma wrażenie, że coś musi być na rzeczy, bo pewne cechy nie mogą być dziełem przypadku. Szkoda tylko, że e-mama mieszka trochę daleko...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8853624502331272004?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8853624502331272004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8853624502331272004' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8853624502331272004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8853624502331272004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/11/e-rodzina.html' title='E-Rodzina'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5931472501457350561</id><published>2009-11-08T21:50:00.000+01:00</published><updated>2009-11-08T21:50:21.324+01:00</updated><title type='text'>Co powinna Ise robić...</title><content type='html'>Ise powinna na jutro i wtorek nauczyć się o:&lt;br /&gt;- neolicie&lt;br /&gt;- bibliotekach i bibliografiach (kolos)&lt;br /&gt;- pracach naukowych&lt;br /&gt;- demokracji ateńskiej&lt;br /&gt;- metodach datowania (zaliczenie drugiej "połówki")&lt;br /&gt;- chyba też powinna naumieć się na źródła, ale nie jest pewna. &lt;br /&gt;Ale... książka "Rewolucja neolityczna" jest ciężka do przebrnięcia. Ise nie wie, co do niej autor pisze i co jest ważne a co nie.&amp;nbsp; Co do demokracji, będzie się uczyć rano, o źródłach dowie się jutro, a reszta jutro wieczorem. Jakoś to będzie.&lt;br /&gt;A jak na razie na nowo delektuje się &lt;i&gt;Malinowym chruśniakiem&lt;/i&gt; w wykonaniu Grechuty.&lt;br /&gt;Swoją drogą Republika jest świetna, ale to jeden z zespołów, przy których Ise ciężko jest się uczyć niestety.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5931472501457350561?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5931472501457350561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5931472501457350561' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5931472501457350561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5931472501457350561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/11/co-powinna-ise-robic.html' title='Co powinna Ise robić...'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7033519208320729882</id><published>2009-11-04T18:32:00.000+01:00</published><updated>2009-11-04T18:32:47.832+01:00</updated><title type='text'>Myśli swobodne</title><content type='html'>1. Śniadanie w Macu to zUo. Jak można do tortilli dodać omlet?!&lt;br /&gt;2. Liczba zrobionych ważnych rzeczy w ciągu weekendu jest odwrotnie proporcjonalna do jego długości.&lt;br /&gt;3. Haft jest baaaardzo fajny.&lt;br /&gt;4. Erpegowanie to też baaaardzo fajna rzecz.&lt;br /&gt;5. Choć Misiek jest narzędziem własnym i użytecznym i tak cechuje się dużą głupotą i trudno się z nim dogadać.&lt;br /&gt;6. Ise przeczytała (wreszcie) "Zieloną milę" i przypomniała sobie, co jest najlepsze w Kingu: refreny, metafory i mrok.&lt;br /&gt;7. Musi coś wreszcie ze sobą zrobić &amp;gt;.&amp;lt;&lt;br /&gt;8. Kawa NAPRAWDĘ jest płynem fizjologicznym Ise.&lt;br /&gt;9. Upór niektórych ludzi demotywuje...&lt;br /&gt;10. A Joemonster i Demotywatory są codziennym źródłem informacji dla Ise.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7033519208320729882?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7033519208320729882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7033519208320729882' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7033519208320729882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7033519208320729882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/11/mysli-swobodne.html' title='Myśli swobodne'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5360120324281572067</id><published>2009-10-30T20:13:00.000+01:00</published><updated>2009-10-30T20:13:32.426+01:00</updated><title type='text'>reklama mode: on</title><content type='html'>&lt;span id="goog_1256929631745"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1256929631746"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/"&gt;&lt;/a&gt;Ise wcale a wcale nie przerzuciła się na pingera. Tylko pewne okoliczności *zerk na Madre* ją do tego zmusiły. Ale znalazłam już przeznaczenie dla nowego konta: &lt;a href="http://ise-chan.pinger.pl/m/2060422/prace"&gt;Prace&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5360120324281572067?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5360120324281572067/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5360120324281572067' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5360120324281572067'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5360120324281572067'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/10/reklama-mode-on.html' title='reklama mode: on'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1150548481195536656</id><published>2009-10-28T22:14:00.000+01:00</published><updated>2009-10-28T22:14:32.450+01:00</updated><title type='text'>Pierwsze sukcesy</title><content type='html'>A więc Ise ma zaszczyt oznajmić że:&lt;br /&gt;- w połowie zaliczyła kolosa z metod (może się jednak polubi ze skorupkami?)&lt;br /&gt;- dostała piątkę z łaciny&lt;br /&gt;- a jej uczennica to prawie już na pamięć zna "Colores en el viento"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Los padres en la realidad są czasem... denerwujący.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1150548481195536656?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1150548481195536656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1150548481195536656' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1150548481195536656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1150548481195536656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/10/pierwsze-sukcesy.html' title='Pierwsze sukcesy'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5514750552243885088</id><published>2009-10-19T21:34:00.002+02:00</published><updated>2009-10-19T21:38:42.577+02:00</updated><title type='text'>Usprawiedliwienie</title><content type='html'>Ise uprzejmie &lt;strike&gt;donosi &lt;/strike&gt;zawiadamia, że ma specjalne pisemko od swojej internetowej Mamusi i wykładowcy oraz ćwiczeniowcy powinni się do niego dostosować. To tak a propos jutrzejrzejszego kolosa...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img16.imageshack.us/img16/6753/beztytuu3v.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="251" src="http://img16.imageshack.us/img16/6753/beztytuu3v.jpg" vr="true" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5514750552243885088?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5514750552243885088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5514750552243885088' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5514750552243885088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5514750552243885088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/10/usprawiedliwienie.html' title='Usprawiedliwienie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-377660882819445060</id><published>2009-10-18T19:46:00.001+02:00</published><updated>2009-10-18T19:49:20.989+02:00</updated><title type='text'>marud mode: on</title><content type='html'>Pierwszy tydzień prawdziwego studiowania już Ise ma za sobą. W tym czasie zdążyła poznać cztery grupy koniugacyjne i tryb rozkazujący w łacinie, umie się przedstawić po niemiecku, wie o Sumerze i o Sumero-Akadzie... I w ogóle zapowiada się ciekawie, bo Ise chyba już wie, z czego ją obleją na sesji... A żeby było śmieszniej, musi coś na przyszły wtorek znaleźć o Afryce Północnej w średniowieczu. Z biblioteki oczywiście mało co można wypożyczyć, bo większość jest tylko w czytelni, albo została wypożyczona, albo nawet nie istnieje, choć jest w katalogu. No i prawdopodobnie będzie miała w tym tygodniu "wejściówkę" z pradziejów Polski, a może nawet z powszechnej&amp;nbsp; starożytnej. Ech... i w ogóle musi uważać, bo skoro na jej kierunku jest dwa razy tyle osób, ile miało być (wg katalogu o wymogach...), to raczej pobłażania nie będzie. Bo nie chciałaby Ise, żeby się okazało, iż pół roku zmarnowała.&lt;br /&gt;Coś czuje, że się zbiesiła. Nie pamięta, kiedy ostatni raz zasiadła do opowiadania. A teraz to nawet nie wie, czy w najbliższej przyszłości będzie miała na to czas.&lt;br /&gt;A w dodatku trzeci sezon &lt;i&gt;Czystej krwi&lt;/i&gt; będzie prawdopodobnie DOPIERO za pół roku. I jak tu Ise ze swoim fangirlizmem odnośnie Erica ma to przeżyć? No jak?! Pół roku bez Alexandra Skarsgårda?!&lt;br /&gt;Na szczęście &lt;i&gt;Wentyl&lt;/i&gt; ma już nowy szablon dzięki uprzejmości Blackie. Miał on wyglądać nieco inaczej, ale blogspot nie pozwala na duże szaleństwa... Ale i tak jest świetny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-377660882819445060?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/377660882819445060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=377660882819445060' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/377660882819445060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/377660882819445060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/10/marud-mode-on.html' title='marud mode: on'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8762141881187776052</id><published>2009-10-01T17:47:00.000+02:00</published><updated>2009-10-01T17:47:24.434+02:00</updated><title type='text'>jÓsH sTóDeNtmoM JeZd</title><content type='html'>Ise dziś rozpoczęła swoje studia I stopnia (licencjackie) dzienne na kierunku Historia o specjalności archiwalnej. To znaczy dziś miała inaugurację, wycierpiała cztery godziny, ale za to dostała indeks, legitymację oraz informację, w której jest grupie. Zajęcia zacznie jutro o 8.00 szkoleniem BHP do... którejś tam, a zakończy wykładem. No, i Matka musi zapisać Ise na wuef, bo ona sama nie będzie w stanie tego zrobić...&lt;br /&gt;Jako że wakacje upłynęły na lenistwie, wycieczkach, oglądaniu seriali, to Ise nie bardzo sobie wyobraża powrót do nauki. CIĘŻKIEJ. Bo na kierunku jest za dużo o jakieś 150 ludzi. Nie wie też, gdzie upchnąć tę jedną godzinę korków... Ech... ciężkie jest życie studentki...&lt;br /&gt;Zakończyła również miesiąc Wielkich Imprez (teraz tylko schudnąć jakoś trzeba...), na których Zabrzanin (prawie) zdał egzamin. A w sobotę  mieli jechać do Żywca, ale plany się zmieniły... Więc Ise się zastanawia, jak to będzie...&lt;br /&gt;Ale teraz wraca do "Chomików" i do House'a.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8762141881187776052?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8762141881187776052/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8762141881187776052' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8762141881187776052'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8762141881187776052'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/10/josh-stodentmom-jezd.html' title='jÓsH sTóDeNtmoM JeZd'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6808603303182529492</id><published>2009-09-05T19:36:00.000+02:00</published><updated>2009-09-05T19:36:38.757+02:00</updated><title type='text'>Rozmówki angielsko-francuskie</title><content type='html'>Pewnego razu, jakiś tydzień temu, na skype'a odezwał się do Ise jakiś Francuz. Jako że nazywał się Aleksander i mieszkał w Paryżu, pomyślała, że to może jej kuzyn. Okazało się, że jednak tak nie jest. W każdym bądź razie ćwiczy swój marny angielski. I jeszcze nauczyła się, jak po francusku jest "nie m za co" - de rien. *puchnie z dumy* A teraz idzie ogrywać Zabrzanina w reversach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6808603303182529492?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6808603303182529492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6808603303182529492' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6808603303182529492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6808603303182529492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/09/rozmowki-angielsko-francuskie.html' title='Rozmówki angielsko-francuskie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2192199975519583337</id><published>2009-09-04T10:55:00.000+02:00</published><updated>2009-09-04T10:55:07.282+02:00</updated><title type='text'>Smutno...</title><content type='html'>Ise w rozmowie na gg z Madre napisała "lepRZe". Oczywiście zupełnym przypadkiem, bo nie popatrzyła dokładnie na klawiaturę. Ale mimo to została wydziedziczona i już nie ma w sobie krwi elfów... Ise czuje się przez to wyalienowana...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2192199975519583337?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2192199975519583337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2192199975519583337' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2192199975519583337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2192199975519583337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/09/smutno.html' title='Smutno...'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5092523624509085675</id><published>2009-09-01T20:28:00.001+02:00</published><updated>2009-09-01T20:29:31.614+02:00</updated><title type='text'>Radośnie</title><content type='html'>1 września może być dobry. Bo:&lt;br /&gt;- Ise nie będzie przez miesiąc (co najmniej do południa) widywać swojej siostry. Bo ona wraca doszkoły gnębić biedne dzieci matematyką;&lt;br /&gt;- spotkała się dziś z koleżanką, by przejąć jej korepetycje. A pieniądze to dobra rzecz. No i Ise będzie niedługo "panią nauczycielką";&lt;br /&gt;- i najważniejsze: 3 miesiące temu był baaaaardzo fajny Dzień Dziecka. I można powiedzieć, że jego skutki trwają do dziś.&lt;br /&gt;Od dzisiaj też Zabrzanin nie może powiedzieć, że u Ise brakuje mu ptasiego mleczka.&lt;br /&gt;A teraz idzie sobie obejrzeć kolejny odcinek &lt;i&gt;Czystej krwi&lt;/i&gt; (Eriiiiiiiiic!). Szkoda tylko że to przedostatni i będzie trzeba czekać na trzeci sezon... Ale za to wraca &lt;i&gt;House&lt;/i&gt;. No i może Ise dokończy też wreszcie &lt;i&gt;Robina z Sherwood&lt;/i&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5092523624509085675?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5092523624509085675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5092523624509085675' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5092523624509085675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5092523624509085675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/09/radosnie.html' title='Radośnie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8471409630213515062</id><published>2009-08-24T21:04:00.002+02:00</published><updated>2009-08-24T21:27:55.567+02:00</updated><title type='text'>Kucharsko</title><content type='html'>Nie wiedzieć czemu, ale Ise ostatnio sobie kucharzy. I to wcale nie ma związku z Zabrzaninem. Wcale a wcale *bardzo niewinne spojrzenie* Tak więc na liście dokonań kucharskich znalazły się ciasta wszelkiego rodzaju, frytki, zapiekanka (i co z tego, że ser był TROSZKĘ przypalony?), a niedługo będą też naleśniki.&lt;br /&gt;Wyżywa się również artystycznie. Już kończy haft, a potem zabiera się za opowiadania, które zaniedbała. Ise marzy się też spróbowanie sił w decoupage'u.  Kubek i serwetki już są.&lt;br /&gt;Pracy oczywiście dalej nie ma. Ale jeśli się poszczęści, to Ise będzie od września dawała korepetycje. Aha, musi też się przypomnieć pewnemu redaktorowi, bo sklerozę to on niestety ma...&lt;br /&gt;W każdym razie nie jest  źle. Nawet po dzisiejszym dniu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8471409630213515062?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8471409630213515062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8471409630213515062' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8471409630213515062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8471409630213515062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/08/kucharsko.html' title='Kucharsko'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-9172073165307335905</id><published>2009-07-23T23:06:00.002+02:00</published><updated>2009-07-23T23:20:05.988+02:00</updated><title type='text'>Wspomnieniowo</title><content type='html'>Dzień wspomnień i refleksji. Ale Ise się trzyma. W końcu przypomina sobie te dobre chwile. I to wszystko, co dzięki B. osiągnęła i to kim jest. I kogo poznała. Przegląda maile, jej teksty... I nadziwić się nie może, że nie dostanie już od niej sms-a o północy z cytatem z Leśmiana. I że tyle tego było. Albo nie przeczyta i skrytykuje opowiadania Ise. Albo właśnie, jak już wspominały Nika i Inka, nie będzie już trzymała kubka. Nie będzie już wypitych hektolitrów herbaty podczas sesji, na którą B. przygotowywała się jak mało kto. I miała mnóstwo notatek, bardzo dokładnych. Nie będzie się też już zarzekać, że widziała kolibra w Mikołowie...&lt;br /&gt;Melancholijnie, ale nie bardzo smutno. Bo to były dobre czasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta notka jest bardzo krótka, ale Ise nie potrafi wszystkiego opisać. I nie wie, o czym należy jeszcze koniecznie wspomnieć. Nie wie nawet, czy ten wpis ma sens...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-9172073165307335905?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/9172073165307335905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=9172073165307335905' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/9172073165307335905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/9172073165307335905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/07/wspomnieniowo.html' title='Wspomnieniowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1990363949960697295</id><published>2009-07-22T22:39:00.002+02:00</published><updated>2009-07-22T22:47:48.248+02:00</updated><title type='text'>Nie-eee</title><content type='html'>Dwa nabożeństwa, na których Ise nie chciałaby więcej być: śluby wieczyste i pogrzeb. Jedno już za nią, drugie będzie jutro.&lt;br /&gt;Tu powinno być coś mądrego. Ale jedyny co jej przychodzi do głowy jest to, że wciąż nie potrafi sobie wyobrazić, że B. już nie będzie. I że nigdy nie jest się przygotowanym na czyjeś odejście, nawet jeśli się o tym wcześniej wie.&lt;br /&gt;W dodatku okazuje się, że o ustalonych rzeczach nie wszystkich się powiadamia. Ale tu akurat Ise już złość przechodzi.&lt;br /&gt;Najchętniej by przespała parę najbliższych dni. Na szczęście czeka ją piątek, sobota i niedziela z pewnym zabrzaninem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1990363949960697295?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1990363949960697295/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1990363949960697295' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1990363949960697295'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1990363949960697295'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/07/nie-eee.html' title='Nie-eee'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-6726553078694540088</id><published>2009-07-18T11:57:00.002+02:00</published><updated>2009-07-18T12:40:44.503+02:00</updated><title type='text'>Upalnie...</title><content type='html'>Ostatnio Ise umiera z powodu upału. Lubi ciepło, ale bez przesady... Chyba że Śląsk na dni upalne stanie się Andaluzją, albo ktoś sprezentuje Ise słomkowy kapelusz. Najlepiej biały.&lt;br /&gt;W środę złożyła papieru do dziekanatu. Wybrała jednak historię. I z góry zaznacza: nie będzie nauczycielką. Będzie siedzieć w archiwum i produkować, a później sprzedawać teczki. Jakoś trzeba zdobyć pieniądze... Bo niby w czwartek złożyła CV do paru agencji (pracy tymczasowej!), ale kto wie, czy pracodawcy poznają się na Ise. Aha, zdobyła też książeczkę sanepidowską.&lt;br /&gt;Wczorajszy dzień upłynął nawet miło, bo Asia prowadzi obiecaną sesję i Ise ma kolejny pomysł na tekst (tylko musi wreszcie napisać inne...). A wizyta w szpitalu - cóż...&lt;br /&gt;Środa była miła (choć upalnie) również z innego. Z tego samego, co w zeszłą niedzielę. I w tę pewnie będzie tak samo. I z tego Ise bardzo się cieszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-6726553078694540088?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/6726553078694540088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=6726553078694540088' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6726553078694540088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/6726553078694540088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/07/upalnie.html' title='Upalnie...'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8309878667462909870</id><published>2009-07-13T20:14:00.003+02:00</published><updated>2009-07-13T20:25:38.119+02:00</updated><title type='text'>Dylemat - notka z aneksem</title><content type='html'>Ise może się już oficjalnie pochwalić, że została studentką Uniwersytetu Śląskiego - dostała się na historię (9. miejsce) i na filologię słowiańską (oczywiście uważa za skandal liczenie matury dwujęzycznej tak samo jak rozszerzoną...). I teraz ma dylemat, co wybrać. Bo chciałaby się uczyć i historii i nowych języków. Niestety studiować jednocześnie nie może, bo musiałaby dojeżdżać do dwóch miast... Po historii (podobno) ma większy rynek pracy. I byłoby bliżej. Ale akademik też kusi... Może rzeczywiście trzeba rzucić monetą? Decyzję musi podjąć do poniedziałku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aneks:&lt;br /&gt;W środę odbierze (najprawdopodobniej) swoją książeczkę sanepidowską. Więc niedługo  na nowo zacznie szukać pracy. Jutro nawet jedzie do Katowic, by podszkolić się w sprzedaży.&lt;br /&gt;Uprasza się o trzymanie kciuków w dwóch sprawach: kolejnej publikacji i wyjazdu w góry. Bo z tym drugim może być naprawdę ciężko (ktoś chętny do przekonywania Matki Ise?).&lt;br /&gt;Usilnie próbuje dokończyć Ashę.&lt;br /&gt;Wbrew pozorom Ise NAPRAWDĘ chce schudnąć. Tylko jakoś jej to nie wychodzi...&lt;br /&gt;Weekend minął bardzo miło. W Zabrzu. Ale jak napisała Nika, trochę dziwnie jest się cieszyć w takiej chwili...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8309878667462909870?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8309878667462909870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8309878667462909870' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8309878667462909870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8309878667462909870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/07/dylemat-notka-z-aneksem.html' title='Dylemat - notka z aneksem'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8703522794607580718</id><published>2009-06-30T18:38:00.002+02:00</published><updated>2009-06-30T19:00:13.780+02:00</updated><title type='text'>Powynikowo</title><content type='html'>Dziś Ise poznała wreszcie swoje wyniki z matur. I stwierdziła, że jest lepiej, niż się spodziewała. Nie przedłużając, oto one:&lt;br /&gt;I. Egzaminy pisemne&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;polski rozszerzony  86%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;historia rozszerzona  62%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;hiszpański dwujęzyczny  65%&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;II. Egzaminy ustne&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;polski  80%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;hiszpański dwujęzyczny  70%&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Omówienie egzaminów ustnych można przeczytać w notce &lt;a href="http://ise-chan.blogspot.com/2009/05/pomaturalnie.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pomaturalnie&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. A z pisemnych również jest zadowolona. Jeżeli chodzi o polski, to w porównaniu z ostatnią maturą próbną poprawiła się o 22%. Z historii liczyła maksymalnie na 60%, a z hiszpańskiego spodziewała się mniej, bo pierwsza część była bardzo trudna i wynik z próbnej byłby nierealny do osiągnięcia.&lt;br /&gt;Teraz Ise czeka tylko rekrutacja na UŚia. Musi wpłacić wpisowe i ma nadzieję, że dostanie się tylko na jeden z kierunków. Bo wciąż nie wie, czy wybrać archiwistykę czy slawistykę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8703522794607580718?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8703522794607580718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8703522794607580718' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8703522794607580718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8703522794607580718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/06/powynikowo.html' title='Powynikowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-2884098666661375905</id><published>2009-06-25T10:01:00.001+02:00</published><updated>2009-06-30T19:01:25.626+02:00</updated><title type='text'>W poszukiwaniu...</title><content type='html'>Ise już zarobiła kolejne pieniądze. Ale jako że apetyt rośnie w miarę jedzenia, szuka następnej pracy. Jednak jak na razie ciągle słyszy „nie, nikogo nie szukamy”.  A książeczki jak nie zrobiła, tak dalej jej nie ma.&lt;br /&gt;Poza tym (najprawdopodobniej) w sobotę będzie bawić na wsi na „M”, gdzie będzie m.in. zbierać czereśnie. I być może w lipcu na parę dni wyskoczy do Wawy. A jak coś będzie się dalej fajnie układać, to może jeszcze gdzieś wyjedzie...&lt;br /&gt;Jak na razie zajmuje się jazdami. Ma nadzieję, że dzisiejsze są na 16...&lt;br /&gt;Ponadto zachwyca się serialem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;True Blood&lt;/span&gt; (Tatuuuuś... Łiiii!!! - to przez Madre) i zdobyła &lt;span style="font-style: italic;"&gt;House'a&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Dziś stwierdziła, że zrobi coś nowego z włosami. Prostowanie ich zajmuje dużo czasu, więc chciała wypróbować lokówkę, bo i tak włosy Ise się kręcą. Jednak nie potrafiła posługiwać się tym urządzeniem i dlatego też dała sobie z tym spokój. Chciała przesunąć lokówkę i... chwyciła nie tę stronę co trzeba. Ta pomyłka wciąż boli. Dlatego notka w zasadzie jest napisana jednym palcem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-2884098666661375905?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/2884098666661375905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=2884098666661375905' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2884098666661375905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/2884098666661375905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/06/w-poszukiwaniu.html' title='W poszukiwaniu...'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5732871036349788959</id><published>2009-06-18T21:57:00.001+02:00</published><updated>2009-06-30T19:01:54.159+02:00</updated><title type='text'>Przedwynikowo</title><content type='html'>Notka pisana, bo Aśka o to prosiła. Najdłuższe i ponoć najpiękniejsze wakacje w życiu mijają Ise pod znakiem Wielkiego Lenia. Poza tym poprawiała magisterkę, grafomańskie wypociny, skończyła haftować obrazek, zaczęła oglądać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Robina z Sherwood&lt;/span&gt;, zajęła się swoimi tekstami (3 zaczęte, 3 kolejne w planie), oddała krew, napisała CV (jutro zamierza nawet zostawić je w kilku miejscach) i... sama już nie wie co jeszcze. Aha, w poniedziałek i wtorek zarobi na swoje drugie wynagrodzenie w życiu.&lt;br /&gt;A dziś było bardzo miło spotkanie  Bandy, choć niestety w niekompletnym składzie, bo B. jeszcze słaba jest po chorobie, Potwór się pakuje na wakacje (phi... też wytłumaczenie), a Mary jeszcze nie przyjechała ze stolicy (phi...). Pizza została zjedzona, cola wypita, a sesja RPG obiecana przez Aśkę (wężykiem, wężykiem!).&lt;br /&gt;W innych sprawach bardzo dobrze. Na razie Ise publicznie szczegółów nie udzieli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5732871036349788959?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5732871036349788959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5732871036349788959' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5732871036349788959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5732871036349788959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/06/przedwynikowo.html' title='Przedwynikowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7520470597724895988</id><published>2009-05-28T18:31:00.001+02:00</published><updated>2009-05-28T18:31:43.177+02:00</updated><title type='text'>Pomaturalnie</title><content type='html'>Wreszcie nadszedł ten upragniony czas, wyczekiwany od czterech lat. WAKACJE DO PAŹDZIERNIKA!!11JEDENJEDEN Teraz Ise może wreszcie pisać, czytać, haftować, leżeć do góry brzuchem itd. Ale wcześniej jednak opowie o maturach.&lt;br /&gt;4 maja – polski. Chyba dobrze. W każdym razie pisała wypracowanie, gdzie miała porównać jedną z pieśni z trenem Kochanowskiego (bo Ise to jeden z 7% maturzystów, który wybrał rozszerzenie)&lt;br /&gt;7 maja – ustny hiszpański. Miała pica, bo wylosowała tekst o nauce języków obcych. I dzięki temu zdobyła 70% (a liczyła na 40-60% z tendencją do 40%).&lt;br /&gt;12 maja – historia. Hm... bardzo trudne to to nie było. Tyle że dużo o gospodarce, a Ise takie tematy zazwyczaj omija w podręcznikach. Pisała sobie radośnie o zmianach w gospodarce europejskiej w XVI-XVII wieku. I nawet chyba jest zadowolona z tego.&lt;br /&gt;21 maja – hiszpański pisemny. I część egzaminu – MA-SA-KRA. Powinno się zakazać pisania zdań wielokrotnie złożonych zajmujących 7 (słownie: siedem) linijek! Za to literatura... Lepsze mogłyby być tylko pytania o teatr barokowy.&lt;br /&gt;25 maja – ustny polski. Ise oczywiście swoją prezentację tak na dobrą sprawę zaczęła przygotowywać dzień wcześniej. I chyba za słabo zrealizowała swój temat.. W każdym razie nie jest źle: 80%.&lt;br /&gt;No, i to chyba tyle...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7520470597724895988?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7520470597724895988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7520470597724895988' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7520470597724895988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7520470597724895988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/05/pomaturalnie.html' title='Pomaturalnie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3249626225471957265</id><published>2009-05-13T16:33:00.002+02:00</published><updated>2009-05-13T16:41:53.462+02:00</updated><title type='text'>Kilka pytań</title><content type='html'>Ise by poprosiła na Dzień Dziecka parę książek. Po pierwsze, jakiś słownik, żeby zrozumieć faceta. Po drugie, przydałby się poradnik jak się zachowywać i jakie decyzje podejmować.&lt;br /&gt;Aha, ma ktoś jakiegoś fajnego starszego brata lub kuzyna? Albo czy ktoś nie chciałby zrobić Ise prezentacji? Ma ktoś ochotę na piwo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak poza tym to dziękuje Surferowi i Madre za rozmowy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3249626225471957265?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3249626225471957265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3249626225471957265' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3249626225471957265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3249626225471957265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/05/kilka-pytan.html' title='Kilka pytań'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1658364577132183107</id><published>2009-04-19T20:45:00.000+02:00</published><updated>2009-04-19T20:46:17.102+02:00</updated><title type='text'>Sprostowanie</title><content type='html'>No i wyszło jak zwykle. Ise poddała się i jednak BĘDZIE korzystać z komputera. Wytrzymała całe 3 dni, prawie 4, sprawdzając w necie tylko to, co konieczne. Przemyślała parę spraw i tylko potwierdziła wnioski z ostatniej rozmowy z Surferem. Ale za cholerę nie wie, jak się zmienić.&lt;br /&gt;Bo znowu robi to, co obiecywała sobie, że nie będzie już miało miejsca. I pozostaje jej chyba jedynie zachowanie dystansu i czekanie na rozwój sytuacji. Ale bezczynność jest bardzo wyczerpująca. A z drugiej strony wie, że działaniem może wszystko popsuć.&lt;br /&gt;W ogóle zrobiła się ostatnio bardzo marudna i leniwa. Zaczęła ją też zżerać zazdrość, nawet z powodu najgłupszej sprawy. Być może to efekt zbliżającej się zbyt szybko matury, a może to skutek ciągłej bezczynności.&lt;br /&gt;Poza tym jej dom ostatnio przeżył jakiś nalot dzieci. Ise stwierdziła, że najfajniejsze są te w wieku do 3 lat. A tak w ogóle to nie ogarnia dzisiejszego świata. Kiedy miała 5 lat nieźle bawiła się z dwójką innych dzieci, udając, że wielka skrzynia jest pociągiem. Albo zaliczyła kazanie od ojca koleżanki, bo do wyrobu swoich „ciast” (czyli mieszaniny piasku, wody i zielska) użyła jajek. A dziś? Przychodzi Kacperek po półgodzinnej zabawie klockami z pytaniem, czy może sobie puścić film na DVD, „bo oni się nudzą”. Trójka chłopców i dziewczynka się nudzi...&lt;br /&gt;Ise ma też wrażenie, że się „cofa” w swoich poglądach. Takie chyba jakieś niedzisiejsze. Staromodne może nieco... Bo ma lat 20 i chętnie by się z domu wyprowadziła, a może nawet chciała własny. A tu? Nawet jej hm... „historii” nie można nazwać związkiem... A w dodatku to słucha ostatnio jedynie muzyki z lat 60., 70. i 80., bo żadna inna jej nie odpowiada. Ise to się chyba w złych czasach urodziła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszą notkę sponsorowała literka M jak Marudzić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1658364577132183107?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1658364577132183107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1658364577132183107' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1658364577132183107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1658364577132183107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/04/sprostowanie.html' title='Sprostowanie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7903604029435716809</id><published>2009-04-15T23:06:00.000+02:00</published><updated>2009-04-15T23:08:03.886+02:00</updated><title type='text'>Obwieszczenie</title><content type='html'>Ise bierze sobie urlop od komputera. A w zasadzie to od pewnej sprawy. W każdym razie normalnie funkcjonować w necie będzie dopiero/już za tydzień. Przez ten czas ma zamiar się uczyć wreszcie do matury i się jakoś za siebie wziąć (czyt. zacząć w końcu osiągać WKChM). Na gg Ise raczej pojawiać się nie będzie, chyba że w ważnej sprawie. W ogóle przy kompie będzie mało i tylko w ważnych sprawach.&lt;br /&gt;No, to tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Matury w maju są niehumanitarne...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7903604029435716809?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7903604029435716809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7903604029435716809' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7903604029435716809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7903604029435716809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/04/obwieszczenie.html' title='Obwieszczenie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4750824117089596568</id><published>2009-04-06T17:53:00.002+02:00</published><updated>2009-04-06T17:54:01.595+02:00</updated><title type='text'>Kilka prawd o Ise</title><content type='html'>Tak się jakoś Ise ubzdurało, że należy światu przestawić prawdy o sobie. A może po prostu potrzebowała pretekstu do napisania nowej notki:&lt;br /&gt;- Im bardziej trzeba coś zrobić i im bardziej skraca się czas na wykonanie tego, tym bardziej nie ma się chęci do wykonania tego;&lt;br /&gt;- Cokolwiek Ise by sobie nie postanowiła i tak to złamie;&lt;br /&gt;- W przedszkolu było jej lepiej;&lt;br /&gt;- Sukcesy rozleniwiają;&lt;br /&gt;- Ma wrażenie, że się cofa (w różnych dziedzinach);&lt;br /&gt;- Coraz bardziej przekonuje się o tym, że jest kompletną ignorantką (zwłaszcza w trzech dziedzinach);&lt;br /&gt;- Coraz mniej rozumie ludzi. W ogóle uważa, że czasem przy rozmowach z innymi powinny pojawiać się napisy wyjaśniające (jak w filmach);&lt;br /&gt;- Chyba jest zeschizowana, a przynajmniej przewrażliwiona;&lt;br /&gt;- Zakup, choćby najmniejszej pierdółki, poprawia nastrój;&lt;br /&gt;- Relacja pomiędzy Ise a Kotem Łownym to toksyczne uczucie. On ją drapie, gryzie i nie słucha się, a ona i tak go kocha.&lt;br /&gt;Więcej grzechów nie pamięta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4750824117089596568?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4750824117089596568/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4750824117089596568' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4750824117089596568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4750824117089596568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/04/kilka-prawd-o-ise.html' title='Kilka prawd o Ise'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5084140651828748927</id><published>2009-03-31T16:41:00.003+02:00</published><updated>2009-03-31T17:16:39.575+02:00</updated><title type='text'>Przedprimaaprilisowo</title><content type='html'>Ostatnimi czasy Ise pracuje w Szkolnym Pogotowiu Ratunkowym. Mianowicie wysyła ludziom skany swoich notatek (co jest aktem najwyższej desperacji, bo pismo Ise jest niemal lekarskie), dziwne rzeczy przesłane przez Hiszpankę pół roku temu, tematy prezentacji maturalnych... Poza tym część swojej klasy od jakiegoś roku dokarmia swoim własnoręcznie zrobionym chlebem *kryptoreklama na wypadek gdyby Ise nie dostała się ani na UŚ ani na kosmetologię i została jej tylko piekarnia* Z dziedziny dobroczynności czeka ją jeszcze zrobienie ok. 50 figurek z makaronu dla Siostry...&lt;br /&gt;I byłoby nawet całkiem fajnie, bo Ise od jutra zaczyna rekolekcje, więc będzie mogła później wstawać, gdyby...&lt;br /&gt;- nie musiała napisać wypracowanie na jutro (które i tak miała oddać 2 tygodnie temu);&lt;br /&gt;- nie musiała nauczyć się na czwartek XIX wieku;&lt;br /&gt;- zaczęła się uczyć do matury przynajmniej miesiąc wcześniej;&lt;br /&gt;- nie żyła znów w niepewności jeśli chodzi o pewną sprawę (przy okazji dziękuje Surferowi za rozmowy);&lt;br /&gt;- potrafiła wychować własnego kota.&lt;br /&gt;Ale poza tym to wszystko jest dobrze. A teraz Ise idzie dalej LotRować się musicalem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5084140651828748927?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5084140651828748927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5084140651828748927' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5084140651828748927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5084140651828748927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/03/przedprimaaprilisowo.html' title='Przedprimaaprilisowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-203252059584925910</id><published>2009-03-17T16:01:00.000+01:00</published><updated>2009-03-17T16:02:44.351+01:00</updated><title type='text'>La vita è bella!</title><content type='html'>Taki jakiś dzisiaj ma bardzo dobry humor. Mimo tego, że położyła się o 1, a wstała o 5.30, bo „uczyła się” o generacji 27. Koniec końców nie pisała sprawdzianu, bo nie wszyscy wiedzieli, że ma być też gramatyka i dlatego będzie on w innym terminie. Poza tym była na Targach Edukacji i przytargała do domu stos makulatury. Przeglądnąwszy go pobieżnie stwierdziła, że jeśli nie dostanie się na UŚ, to pójdzie na kosmetologię i będzie się uczyć np. o sensoryce i środkach zapachowych. A co! Otworzy własny gabinet i zarobi kupę kasy, a w międzyczasie będzie pisać.&lt;br /&gt;Ponadto dostała 4 z geografii, więc jej średnia na razie daje jej 3 na koniec. Mała rzecz, a cieszy. Natomiast jutro podzieli się ze społeczeństwem swoją drogocenną krwią, którą ma tylko 3% ludzi. Same plusy tylko z takiej dobroczynności: dobry uczynek na koncie, wolny dzień, czekolada, kawa, późniejsze wstawanie etc. Po prostu... la vita è bella!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-203252059584925910?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/203252059584925910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=203252059584925910' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/203252059584925910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/203252059584925910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/03/la-vita-e-bella.html' title='La vita è bella!'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8396369474823156105</id><published>2009-03-08T19:19:00.003+01:00</published><updated>2009-03-08T19:26:07.266+01:00</updated><title type='text'>*marud, marud*</title><content type='html'>Są ustawowo zapewnione dni do marudzenia. I właśnie Ise je wykorzystuje, a co. Chyba raz w miesiącu może...&lt;br /&gt;W szkole KOSZMAR. Znowu ma wrażenie, że Hiszpanie nie rozumieją, że nie są w Hiszpanii a w Polsce. I obowiązują inne zasady. Ponadto Ise ma dosyć swojej klasy. Po każdej godzinie wychowawczej niemal boli ją głową. Nie zdąży się jeszcze nic powiedzieć, a pewne osoby już są na „nie”. W dodatku prawie nic nie ma na prezentację. To znaczy z pomocą B. coś tam stworzyła, ale nie wie, czy to jej polonistce wystarczy. Ise jutro ma:&lt;br /&gt;- Mega super hiper gigantyczny sprawdzian z historii nowożytnej Polski do XVIII w. A dopiero dziś skończyła powstanie kościuszkowskie, zrobiła fiszki, dowiedziała się czym są sądy kapturowe... I zgadnijcie ile umie.&lt;br /&gt;- Sprawdzian z Młodej Polski, na który NIC nie umie. I zacznie się uczyć najpewniej dopiero w szkole.&lt;br /&gt;- Zadanie z literatury hiszpańskiej, którego chyba w ogóle nie ruszy, bo nie będzie miała kiedy...&lt;br /&gt;Aha, a przez cały marzec będzie miała sprawdziany z historii. Czy maturę da się jakoś przełożyć...?&lt;br /&gt;Jej Dobry Pomysł z Zapałem poszli sobie w tango. Chyba dołączyli do Silnej Woli, bo tendencja spadkowa poszła się bujać. Ba, przyszło jej przeciwieństwo... Nie ma czasu, chęci, pomysłów, żeby pisać. I znowu przyjdzie na sekcję bez własnego tekstu.&lt;br /&gt;Klnie coraz więcej na autobusy. I jest zła z tego powodu. Chociaż przyzna, że w tej kwestii to do An jej daleko. No i jeszcze nie nauczyła swojej komórki przekleństw.&lt;br /&gt;Kot Łowny już jej nie kocha. Nie chce z nią spać. Zdradza ją z Matką...&lt;br /&gt;A tak w ogóle to podobno jest jakieś święto... Tylko że Ise jakoś tego nie zauważyła. Bo, przeprasza bardzo, ale życzeniami w opisie na gg to panowie mogą się... Dostała tylko JEDNE. Co to w ogóle ma znaczyć?! Nie oczekuje kwiatów, czekoladek czy czegoś takiego (chociaż byłoby miło, nie powie...). No ale bez przesady...&lt;br /&gt;Tak. Ise wyolbrzymia. ZNOWU. Ale chyba jej wolno jeszcze marudzić...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8396369474823156105?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8396369474823156105/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8396369474823156105' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8396369474823156105'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8396369474823156105'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/03/sa-ustawowe-dni-do-marudzenia.html' title='*marud, marud*'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1911731903247725779</id><published>2009-03-04T14:00:00.001+01:00</published><updated>2009-03-04T14:01:33.196+01:00</updated><title type='text'>Życie przedstudenckie</title><content type='html'>Ise postanowiła wynagrodzić sobie przykładne chodzenie i dojeżdżania o nieludzkich godzinach do szkoły przez 3,5 roku. Dlatego też teraz zaczęła korzystać z życia licealnego. „Zwalnia się” z niektórych jakże interesujących, niezwykle potrzebnych przedmiotów – jak na przykład PO – i szlaja się po mieście, zwiedzając hm... ciekawe miejsca.&lt;br /&gt;Od 3,5 roku tylko kseruje jakieś dziwne książki. Konsekwentnie obija się na lekcjach, albo robi na nich coś zupełnie innego. Chodzi głodna, żywiąc się jogurtami, kawą i zupkami chińskimi. Siedzi w szkole w chorych porach. I w maju również czeka coś na nią w rodzaju sesji. (Kto to widział, żeby ostatni egzamin zdawać 25 maja?!) Ba! Wie nawet, gdzie mieści się jej ewentualny wydział.&lt;br /&gt;Jak nic zostaje jej tylko zakładanie Wspólnoty Mieszkaniowej z Niką. I wtedy będzie to pełnowartościowe życie studenckie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1911731903247725779?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1911731903247725779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1911731903247725779' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1911731903247725779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1911731903247725779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/03/zycie-przedstudenckie.html' title='Życie przedstudenckie'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-5073495087877411092</id><published>2009-02-16T17:01:00.003+01:00</published><updated>2009-03-04T18:14:35.876+01:00</updated><title type='text'>Z cyklu „Kilka zabaw dla licealistów”</title><content type='html'>Ise stwierdziła dziś, że inwencja twórcza nie zna granic. A jej wuefista jest tego przykładem.&lt;br /&gt;Jako że nie zawsze można zagrać w siatkówkę (nie ma tylu osób/chętnych/jest za zimno/inne), to trzeba wymyślić coś innego. I dlatego często zdarzało się, że grano w murarza czy rybaka. Swego czasu poznała też zabawę w kibelek. Również gra w unihokeja stała się już swego rodzaju tradycją. Zazwyczaj Ise stoi na bramce, jednak dziś była obrońcą. Nie wie, czy bardziej nadaje się na tę pozycję, czy też radziła sobie lepiej po prostu dlatego, że Fifi nie grała i nie musiała się obawiać dziwnych ataków.&lt;br /&gt;W każdym razie postanowiła zrobić pewną listę przebojów zabaw wymyślonych przez wuefistę. Ise wybrała trzy i przyznała 2 nagrody, w tym jedna ex aequo.&lt;br /&gt;*dźwięk werbli trzymający w napięciu*&lt;br /&gt;Nagrodę za drugie miejsce otrzymuje *otwiera kopertę* jedno z zadań z toru przeszkód, które polegało na... *zerka na widownię* Na bieganiu z materacami nad głową! Gratulujemy!&lt;br /&gt;*przerwa na oklaski*&lt;br /&gt;Nagrodę ex aequo za pierwsze miejsce otrzymują *bardzo długo otwiera kopertę i jeszcze dłużej czyta karteczkę* zabawa na odstresowanie, polegająca na... bieganiu przez całą długość sali gimnastycznej tam i z powrotem oraz... na przeraźliwym krzyczeniu! *przerwa na entuzjastyczne oklaski* Drugim zwycięzcą jest dzisiejsza zabawa w łapanie ogonków, czyli ganianie za powiewającym szarfami, których trzeba zebrać jak najwięcej i które są... wetknięte za spodnie. Gratulujemy!&lt;br /&gt;*entuzjastyczne oklaski, publiczność zachwycona. Słychać fanfary*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-5073495087877411092?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/5073495087877411092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=5073495087877411092' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5073495087877411092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/5073495087877411092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/02/z-cyklu-kilka-zabaw-dla-licealistow.html' title='Z cyklu „Kilka zabaw dla licealistów”'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-266556151514843818</id><published>2009-02-09T16:42:00.001+01:00</published><updated>2009-02-09T16:44:28.744+01:00</updated><title type='text'>Zupełnie świeże i nowiutkie „niusy”</title><content type='html'>Dziś Ise poznała wyniki wszystkich swoich matur próbnych. I była nimi zaskoczona, zwłaszcza literaturą hiszpańską. Efekt końcowy dotychczasowych hm... przygotowań* do matury to:&lt;br /&gt;historia rozszerzona          48%;&lt;br /&gt;polski rozszerzony            64%;&lt;br /&gt;hiszpański dwujęzyczny   72%.&lt;br /&gt;Poza tym Kot Łowny, mimo nieprzyzwoitego wręcz rozpieszczenia i przeprowadzonego u  niego zabiegu, złapał dziś myszkę. A ma dopiero pół roku, więc co będzie, jak dorośnie... Aktualnie odsypia to wielkie polowania. Rzecz jasna, na łóżku Ise.&lt;br /&gt;Również powrót do szkoły okazał się milszy. Miała lekcję z nową nauczycielką matematyki. I prawdopodobnie będzie coś z tych lekcji rozumieć. Ponadto dostała ciastko z miodem od jednej z Hiszpanek i... W ogóle Ise ma dziś urlop okolicznościowy od diety. Ale od jutra obiecuje znów wziąć się za siebie *niespokojny zerk na Nikę*&lt;br /&gt;Jak na razie jest całkiem nieźle u Ise. Tylko gdyby nie to, że z powodu zmiany planu od poniedziałku do piątku będzie musiała wstawać o 5.30, żeby dojechać na 7.30.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*red. Z braku lepszego określenia pozwoliliśmy sobie tak to nazwać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-266556151514843818?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/266556151514843818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=266556151514843818' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/266556151514843818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/266556151514843818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/02/zupenie-swieze-i-nowiutkie-niusy.html' title='Zupełnie świeże i nowiutkie „niusy”'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8700466038079966523</id><published>2009-02-03T22:11:00.001+01:00</published><updated>2009-02-03T22:13:13.930+01:00</updated><title type='text'>Pourodzinowo</title><content type='html'>Jak na razie 20. urodziny świętowała dwa razy, ale czeka ją jeszcze trzeci. Dotychczasowe rezultaty tych imprez to: pomarańczowa bluzka, zdjęcia ze studniówki, słonik oraz turkusowa torba (krytykowana przez Matkę). Ise czeka też kupno portfela i etui na dokumenty.&lt;br /&gt;Drugi tydzień ferii właśnie mija, a historia jak leżała, tak dalej leży sobie odłogiem. Ise nie zrobiła NIC  w związku z maturą. I istnieje pewne prawdopodobieństwo, że stan ten się nie zmieni... Może za to napisze pewien tekst.&lt;br /&gt;Za to weekend obfitował w przeżycia ekstremalne. I teraz sobie myśli, że chyba to lepiej, że to się skończyło tak, a nie inaczej. Wydarzenia te zaowocowały również kilkoma ważnym rozmowami, z których Ise dowiedziała się czegoś nowego o osobach, o których myślała, że zna całkiem dobrze. Czasem zaskoczenie to było pozytywne. Ale tylko czasem... Jednak dzięki Nice i Surferowi zdołała się jako tako pozbierać. Przy okazji stwierdziła również, że organizowanie sobie życia w pewnych sprawach zacznie najwcześniej po maturze.&lt;br /&gt;I żeby nie było, że zakończenie notki mało optymistyczne... Studniówka okazała się całkiem miłym balem. Ise upodobniła do człowieka, więc paru ludzi miało kłopoty z rozpoznaniem jej. W tym jej partner do poloneza. Fontannę czekolady również wspomina bardzo miło.&lt;br /&gt;A tak poza tym to Ise jest w 2/3 drogi do WKChM. Z czego bardzo się cieszy, tylko końcówka się jakoś strasznie ślimaczy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8700466038079966523?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8700466038079966523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8700466038079966523' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8700466038079966523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8700466038079966523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/02/pourodzinowo.html' title='Pourodzinowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-8765911957207124549</id><published>2009-01-17T11:50:00.002+01:00</published><updated>2009-01-17T11:57:56.309+01:00</updated><title type='text'>Idiotka gÓpia</title><content type='html'>Z powodu własnej głupoty Ise wczoraj musiała odwiedzić pewnych panów w niebieskich mundurach.&lt;br /&gt;Bo Ise jak ta gÓpia idiotka trzymała WSZYSTKIE swoje dokumenty w portfelu. Który najprawdopodobniej jej ukradli. Nie do końca wiadomo gdzie i o której. Bo widziała go ostatni raz po południu, a zorientowała się u fryzjerki przy płaceniu. Czyli przynajmniej trzy godziny później...&lt;br /&gt;W banku nawet w miarę szybko załatwiła co trzeba, a na komisariacie czekała jakieś pół godziny, aż ktoś w końcu przyjdzie. A jak składała zeznania to tak sugerowali, że niby skąd wie, że to kradzież, że może zgubiła, a gdzie to było, a może by se najlepiej poszła... Wreszcie po godzinie dostała stosowne papierki i radę, żeby raczej się nie sugerowała tym, co powiedziano jej na portierni. Że złodzieje rzadko odsyłają dokumenty ich właścicielom.&lt;br /&gt;Wniosek:&lt;br /&gt;pieniądze w portfelu         - 200,00 zł&lt;br /&gt;bilet kwartalny                   - 127,50 zł&lt;br /&gt;dowód osobisty           - kupa nerwów&lt;br /&gt;karta bankomatowa -   kupa nerwów&lt;br /&gt;legitymacja                  - kupa nerwów&lt;br /&gt;karta NFZ                   - kupa nerwów&lt;br /&gt;= nauczka na całe życie -    bezcenne&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-8765911957207124549?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/8765911957207124549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=8765911957207124549' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8765911957207124549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/8765911957207124549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/01/idiotka-gpia.html' title='Idiotka gÓpia'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-398211294086961880</id><published>2009-01-14T17:52:00.002+01:00</published><updated>2009-01-14T17:54:46.568+01:00</updated><title type='text'>Głupot ciąg dalszy</title><content type='html'>Dziś Ise pisała ostatnią maturę próbną. Tym razem z CKE, poprzednia była z Operonu. I wydaje się, że chyba poszło jej lepiej. Oprócz literatury hiszpańskiej, na której dostała jakiegoś zaćmienia mózgu. Nie stresowała się jednak egzaminami aż tak bardzo. Jest nimi trochę zmęczona, ale w gruncie rzeczy wolałaby jeszcze raz pisać np. maturę z rozszerzonej historii niż zdawać łuk na placu...&lt;br /&gt;Jak na razie czeka na studniówkę, która odbędzie się 24 stycznia. Z nikim nie idzie, ale ma za to partnera do poloneza. Wszystkie zakupy już zrobiła, tylko czeka ją jeszcze fryzjer i kosmetyczka. Ile to się Ise musi nacierpieć, żeby raz w życiu przypominać człowieka...&lt;br /&gt;Ostatnio też stwierdziła, że w zasadzie to się cieszy, że kończy już liceum. Coraz bardziej męczy ją atmosfera w szkole (czy też raczej w klasie). Jej ambicje co do ocen z roku na rok są coraz mniejsze. Na początku „zerówki” nie wyobrażała sobie, że będzie miała oceny niższe niż czwórka. Obecnie cieszy się, że jej średnia z geografii wynosi 2,25.&lt;br /&gt;Swoją donkiszoterię lubi nadal. Mimo wszystko woli być optymistką, bo to jej dodaje sił. Nawet jeśli się ma później rozczarować. A może tak jest po prostu wygodniej, bezpieczniej i tchórzliwej...&lt;br /&gt;Ise prosi o nieprzejmowanie się tytułami notek. Ma mały kryzys w ich wymyślaniu. I chyba zbyt polubiła wielokropki, ale nie będzie się tym martwić.&lt;br /&gt;A teraz pójdzie się pouczyć, albo udawać, że robi coś równie sensownego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-398211294086961880?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/398211294086961880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=398211294086961880' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/398211294086961880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/398211294086961880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/01/gupot-cig-dalszy.html' title='Głupot ciąg dalszy'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-7686828280194960833</id><published>2009-01-02T11:25:00.002+01:00</published><updated>2009-06-30T19:04:02.307+02:00</updated><title type='text'>Nic mądrego</title><content type='html'>Podsumowań poprzedniego roku i postanowień nie będzie, bo Ise jest oryginalna.&lt;br /&gt;Jak na razie matury poszły jej nawet stosunkowo nieźle: hiszpański dwujęzyczny 42,5%, historia rozszerzona 36%, polski rozszerzony 60%.&lt;br /&gt;Ise czuje się głupia. Nie potrafi się przygotowywać do matury, a kolejna próbna będzie 12-14 stycznia. Nie potrafi opisać jednej durnej sceny w opowiadaniu, nie może też się skupić nad jednym tekstem – ma chyba pięć zaczętych i pomysły na kilka innych. Nie może też spokojnie czytać &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Procesu&lt;/span&gt;. Jakoś temat jej nie leży.&lt;br /&gt;Jedyne co umie, to tęsknić. I się martwić. I znowu marudzić. Ale zostanie przy swojej donkiszoterii. Bo wierzy, że ludzie mogą się zmieniać na lepsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-7686828280194960833?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/7686828280194960833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=7686828280194960833' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7686828280194960833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/7686828280194960833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2009/01/nic-mdrego.html' title='Nic mądrego'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-4935950338265473452</id><published>2008-11-29T15:15:00.002+01:00</published><updated>2008-11-29T15:26:09.219+01:00</updated><title type='text'>O maturach próbnych</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;"&gt;W tym miejscu miała się ukazać treść sztuki &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-family: arial;"&gt;Matura próbna czyli dramat w trzech aktach na czterech aktorów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;. Jednak z powodu umarcia Autorki bloga na zgon zostaliśmy zmuszeni do odwołania premiery. Musimy się ograniczyć do zdawkowej informacji, iż niemal wszystkie zadania zostały rozwiązane, choć w dużej mierze była to radosna twórczość, gdyż układający arkusze maturalne nie wzięli pod uwagę, że nie wszystko zostało jeszcze przerobione.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Nie możemy jednak stwierdzić z całą pewnością, kiedy Autorka powróci do świata żywych. Zalecamy czekać cierpliwie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Z poważaniem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Towarzystwo Lyterackie Sp. z o. o.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;(czyli D.P., Zapał do Pracy, Niechciej oraz Nati)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-4935950338265473452?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/4935950338265473452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=4935950338265473452' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4935950338265473452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/4935950338265473452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/11/o-maturach-prbnych.html' title='O maturach próbnych'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3184038026941418579</id><published>2008-11-17T20:00:00.006+01:00</published><updated>2009-06-30T19:05:41.477+02:00</updated><title type='text'>Takie nic</title><content type='html'>Ise stwierdziła, że coś napisze, bo od prawie miesiąca już nie było nowej notki. Problem w tym, że nie bardzo wie o czym.&lt;br /&gt;Niechciej dalej siedzi u Ise i niedługo chyba będzie zameldowany na stałe. Matura próbna za dziewięć dni, a przygotowań dalej nie ma. Sprawdziany też olewa, albo nie oddaje „comentario” z kultury hiszpańskiej, albo od miesiąca „umawia się” na napisanie testu z historii sztuki.&lt;br /&gt;A dzisiaj sobie biegała po szkole w piżamce. W zasadzie jak reszta uczniów. Taki normalny dzień w liceum. *witamy reklamy* A jak się wejdzie na &lt;a href="http://www.plejada.pl/5,61230,konkurs_studniowka.html"&gt;ten filmik&lt;/a&gt; i na niego zagłosuje, to Ise nie będzie musiała płacić za studniówkę *żegnamy reklamy*. I tak najprawdopodobniej będzie na niej sama, bo nie ma z kim niestety iść, ale to nic.&lt;br /&gt;Jak na razie zachwyca się swoją miłością życia – Kubusiem. Jego ulubionym zajęciem jest spanie. Najchętniej na łóżku Ise. I w ogóle jest kochany. Pomysł wzięcia go do domu był naprawdę dobry. Zwłaszcza teraz, bo można się kimś zająć. Wiadomo, czego się po nim można spodziewać. Nie ma jakiś dziwnych wymagań, tylko chce, żeby się nim zajmować. Ise to odpowiada. Nawet bardzo.&lt;br /&gt;Ostatnio udziela się bardziej rodzinnie niż towarzysko, choć zapowiadało się, że tych drugich spotkań będzie więcej. Może to jednak dobrze, bo nie wie, czy na pewno byłaby w stanie z kimś rozmawiać. Bo wspólni znajomi to czasem nie jest dobrze. Ise wie, że to mija z czasem i że oni jej nic przecież nie zrobili. Ale jednak...&lt;br /&gt;I zrobiło się smętniej, niż miało być. Dlatego notka się kończy, a wersja oficjalna jest taka, że Ise musi się nauczyć rozbiorów zdań w gramatyce hiszpańskiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3184038026941418579?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3184038026941418579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3184038026941418579' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3184038026941418579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3184038026941418579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/11/ise-stwierdzia-e-co-napisze-bo-od.html' title='Takie nic'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3318459799375957817</id><published>2008-10-19T13:18:00.004+02:00</published><updated>2008-10-19T13:22:35.692+02:00</updated><title type='text'>Miszmaszowo</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Na dziś Ise przewidziała mały miszmasz, bo trochę się tego wszystkiego nazbierało. No to po kolei:&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jeśli chodzi o zdjęcia, to najlepiej z rodziną.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Ise miała do szkoły przynieść zdjęcia związane z kopalnią, żeby móc dostać bardzo łatwą i fajną ocenę z biologii. W tym celu odwiedziła dalszą rodzinkę i chciała sfotografować hałdę. Niestety baterie w jej aparacie padły i już myślała, że po ptokach. Szczęśliwie okazało się, że kuzynka jest w klasie fotograficznej i dysponuje odpowiednim sprzętem. I tym oto sposobem Ise zarobiła piątkę (więcej szczegółów udzielić nie może).&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoła w sobotę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wbrew  pozorom może być fajnie. Pod warunkiem:&lt;br /&gt;-  że spotkanie jest z fantastycznym nauczycielem;&lt;br /&gt;-  nie odbywa się w szkole;&lt;br /&gt;-  dotyczy olimpiady;&lt;br /&gt;-  zbierze się jakieś dwadzieścia osób.&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Rozmawiało się bardzo miło na interesujące tematy. A i atmosfera była przednia. Ise brakowało takiego spotkania i czeka na więcej.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach,  gdzie są niegdysieysze chęci!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Ciągle nic jej się nie chce. Termin na skończenie opowiadania jest bliżej niż dalej. Do matury jeszcze nic nie umie (i nic z tym nie robi), a sprawdzianów w szkole pełno. I kolejny egzamin w piątek również nie nastraja optymistycznie. W każdym razie Ise chęci kupi. Oferty tradycyjnie proszę składać w komentarzach.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left; font-family: arial;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Artyzm!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Znów Ise spełnia się artystycznie, czyli powróciła do haftowania. Może się uspokoić i nie myśleć tyle. Poza tym znów może pochlapać sobie palce złotą farbą i pobawić się makaronami. Jeszcze trochę, a może weźmie się za szydełkowanie.&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left; font-family: arial;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej nie pamięta, za nic nie żałuje.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3318459799375957817?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3318459799375957817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3318459799375957817' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3318459799375957817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3318459799375957817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/10/miszmaszowo.html' title='Miszmaszowo'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-9196413941035805421</id><published>2008-09-26T20:55:00.001+02:00</published><updated>2008-09-26T20:57:34.215+02:00</updated><title type='text'>Powtórki z historii</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;"&gt;I to pod różnymi względami. Ise powinna wziąć się do nauki, bo podobno ma jakieś egzaminy w maju... I ma pisać historię rozszerzoną i hiszpański dwujęzyczny czy cuś... Ale jak na razie wybrała temat prezentacji i jeśli nie będzie zbyt wielu chętnych do niego, to będzie sobie mówić o wyspach i tajemniczych światach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Kot Łowny jest stworzeniem uroczym, które najchętniej by spało. Jednak jest „nieusłuchliwy” i zdaje się nie rozumieć niebezpieczeństwa wycieczek na poddasze, gdzie zawsze może go dorwać siostra Ise i zrobić mu stałą krzywdę fizyczną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Próby zdobycia prawka są wciąż niestety wyczerpującą rzeczywistością.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wena sobie poszła. A raczej jakiekolwiek chęci do pisania, a termin wysłania opowiadania na forum jest... zdecydowanie za wcześnie jak na aktualny stan psychiczny. Aczkolwiek pochwały klasy oraz nauczycieli tekstu opublikowane są oczywiście motywujące i mile widziane są dalsze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;A najważniejsza powtórka Ise okazała się beznadziejna. I znowu straciła na nią miesiąc (a może nawet trzy). Więcej nawet nie chce się pisać. W każdym razie obiecuje, że nie będzie trzeciej próby. Nie z kimś, kto odpowiada tylko „nie wiem”.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-9196413941035805421?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/9196413941035805421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=9196413941035805421' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/9196413941035805421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/9196413941035805421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/09/powtrki-z-historii.html' title='Powtórki z historii'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-1251531513388983198</id><published>2008-09-20T15:41:00.001+02:00</published><updated>2008-09-20T15:47:18.546+02:00</updated><title type='text'>Czarny pech na czterech łapach</title><content type='html'>&lt;style type="text/css"&gt;  &lt;!--   @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }   P { margin-bottom: 0.21cm }   A:link { color: #000080; text-decoration: underline }   A:visited { color: #800000; text-decoration: underline }  --&gt;  &lt;/style&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial,serif;"&gt;Kot Łowny przyjechał dziś do Ise o godzinie 9.00. Po wielu propozycjach imienia ostatecznie pozostawiono jego dotychczasowe. Czyli Kubuś. Cezar jeszcze się ustosunkował do nowego członka rodziny, aczkolwiek wydaje się, że nie ma kulinarnych zamiarów. Kubuś natomiast nie był zachwycony. Tęskni jeszcze za swoim starym domem, ale za kilka dni pewnie się to zmieni. Chyba odziedziczył jakiś talent pisarski, bo wykazuje żywe zainteresowanie klawiaturą.&lt;br /&gt;A oto pierwsze słowa Kubusia:&lt;br /&gt;5trmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm Zi1bo8888888888&lt;br /&gt;]]]]]k bl;=k3&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-1251531513388983198?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/1251531513388983198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=1251531513388983198' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1251531513388983198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/1251531513388983198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/09/czarny-pech-na-czterech-apach.html' title='Czarny pech na czterech łapach'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-77559148457533924.post-3812337612343737816</id><published>2008-09-12T21:24:00.001+02:00</published><updated>2008-09-12T21:31:40.951+02:00</updated><title type='text'>O poziomie krwi w cukrze</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Poziom ten nigdy nie powinien być zbyt wysoki, ale jako że Ise jest na diecie, ostatnio zazwyczaj było więc wręcz odwrotnie. Wydarzyło się jednak kilka rzeczy, który uczyniły ten dzień słodkim:&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;- Ise  jest w 1/3 drogi do Wagi, Którą Chciałaby Mieć (w  dalszych notkach zwana w skrócie WKChM)&lt;br /&gt;- Miała  dzisiaj jazdy i Fantastyczny Instruktor zdradził jej przepis na  zrobienie łuku&lt;br /&gt;- Kupiła  sobie niebieskie trampki z kokardkami (Ej, ty w trzecim rzędzie!  Nie śmiej się!)&lt;br /&gt;- Jest już prawie w posiadaniu Łownego Kota, który zostanie przyjęty na stanowisko łapacza myszy. Ani Ise ani jej Mama nie lubią gryzoni biegających po mikrofalówkach&lt;br /&gt;- Kupiła  sobie wreszcie piórnik i nie musi już przeszukiwać całego  plecaka&lt;br /&gt;- Była  wczoraj na kabarecie Skeczów Męczących&lt;br /&gt;- Została  adoptowana przez Elfa. I w ten sposób spełniło się  marzenie Ise o młodszej siostrzyczce&lt;br /&gt;- Dostała  z WOK-u piątkę i szóstkę za publikację&lt;/p&gt;   &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-family: arial;"&gt;Z tychże powodów Ise wzięła sobie urlop okolicznościowy od diety i zmniejszyła poziom krwi w cukrze. Zjadła dziś (Nika może zanotować): drożdżówkę, KitKata, jogurt, gofra z owocami oraz wypiła dwie kawy z mlekiem, ale za to niesłodzone. Jutrzejszy dzień jednak nie będzie już taki.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-family: arial;"&gt;Dzisiejszą notkę sponsorowała firma Słodycze Sp. z o. o.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/77559148457533924-3812337612343737816?l=ise-chan.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ise-chan.blogspot.com/feeds/3812337612343737816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=77559148457533924&amp;postID=3812337612343737816' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3812337612343737816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/77559148457533924/posts/default/3812337612343737816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ise-chan.blogspot.com/2008/09/o-poziomie-krwi-w-cukrze.html' title='O poziomie krwi w cukrze'/><author><name>Ise</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18070455664219962645</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_1KSoaGRQFJw/SbgdjXHIxDI/AAAAAAAAAAM/oHYdYg36rcI/S220/av.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
