Ise żyje. Jak na razie pochłania ją życie studenckie. Wkuwanie kultur (hm...w zasadzie jeszcze nie wkuwała, ale chyba powinna lepiej się przygotowywać na skorupki...) zbyt fajne nie jest, ale "sfera pozanaukowa" całkiem całkiem. Ponadto musi się pochwalić, że zdała Persję i zostały jej do zaliczania 2 zajęcia. Byłoby tylko jedno, gdyby Ise nie pokićkało się coś. Jakimś cudem ubzdurała sobie, że jeśli pojedzie autobusem o 8.05 to zdąży na ćwiczenia o 8.00... Skutek był do przewidzenia. Stwierdziła też, że najbardziej lubi łacinę. Fajnie tłumaczona, w miarę logiczna, w wielu miejscach zbieżna z hiszpańskim, Ise ma z tego przedmiotu 4 i 5. No i pani magister jest jedyną osobą, która chwali grupę 3 archiwalną...
A jutro jest środa, więc Ise będzie się byczyć. Zagra sobie w erpega, choć nie miałaby za złe, gdyby miała poprowadzić sesję. Bo chciałaby wykorzystać parę pomysłów.
Ach, i jeszcze jedna fajna sprawa ostatnio wynikła. Ise udało się wreszcie ograć Zabrzanina w kanastę ^^
24.11.09
13.11.09
E-Rodzina
Bo z Madre się świetnie rozmawia. Ise czasem ma wrażenie, że coś musi być na rzeczy, bo pewne cechy nie mogą być dziełem przypadku. Szkoda tylko, że e-mama mieszka trochę daleko...
8.11.09
Co powinna Ise robić...
Ise powinna na jutro i wtorek nauczyć się o:
- neolicie
- bibliotekach i bibliografiach (kolos)
- pracach naukowych
- demokracji ateńskiej
- metodach datowania (zaliczenie drugiej "połówki")
- chyba też powinna naumieć się na źródła, ale nie jest pewna.
Ale... książka "Rewolucja neolityczna" jest ciężka do przebrnięcia. Ise nie wie, co do niej autor pisze i co jest ważne a co nie. Co do demokracji, będzie się uczyć rano, o źródłach dowie się jutro, a reszta jutro wieczorem. Jakoś to będzie.
A jak na razie na nowo delektuje się Malinowym chruśniakiem w wykonaniu Grechuty.
Swoją drogą Republika jest świetna, ale to jeden z zespołów, przy których Ise ciężko jest się uczyć niestety.
- neolicie
- bibliotekach i bibliografiach (kolos)
- pracach naukowych
- demokracji ateńskiej
- metodach datowania (zaliczenie drugiej "połówki")
- chyba też powinna naumieć się na źródła, ale nie jest pewna.
Ale... książka "Rewolucja neolityczna" jest ciężka do przebrnięcia. Ise nie wie, co do niej autor pisze i co jest ważne a co nie. Co do demokracji, będzie się uczyć rano, o źródłach dowie się jutro, a reszta jutro wieczorem. Jakoś to będzie.
A jak na razie na nowo delektuje się Malinowym chruśniakiem w wykonaniu Grechuty.
Swoją drogą Republika jest świetna, ale to jeden z zespołów, przy których Ise ciężko jest się uczyć niestety.
4.11.09
Myśli swobodne
1. Śniadanie w Macu to zUo. Jak można do tortilli dodać omlet?!
2. Liczba zrobionych ważnych rzeczy w ciągu weekendu jest odwrotnie proporcjonalna do jego długości.
3. Haft jest baaaardzo fajny.
4. Erpegowanie to też baaaardzo fajna rzecz.
5. Choć Misiek jest narzędziem własnym i użytecznym i tak cechuje się dużą głupotą i trudno się z nim dogadać.
6. Ise przeczytała (wreszcie) "Zieloną milę" i przypomniała sobie, co jest najlepsze w Kingu: refreny, metafory i mrok.
7. Musi coś wreszcie ze sobą zrobić >.<
8. Kawa NAPRAWDĘ jest płynem fizjologicznym Ise.
9. Upór niektórych ludzi demotywuje...
10. A Joemonster i Demotywatory są codziennym źródłem informacji dla Ise.
2. Liczba zrobionych ważnych rzeczy w ciągu weekendu jest odwrotnie proporcjonalna do jego długości.
3. Haft jest baaaardzo fajny.
4. Erpegowanie to też baaaardzo fajna rzecz.
5. Choć Misiek jest narzędziem własnym i użytecznym i tak cechuje się dużą głupotą i trudno się z nim dogadać.
6. Ise przeczytała (wreszcie) "Zieloną milę" i przypomniała sobie, co jest najlepsze w Kingu: refreny, metafory i mrok.
7. Musi coś wreszcie ze sobą zrobić >.<
8. Kawa NAPRAWDĘ jest płynem fizjologicznym Ise.
9. Upór niektórych ludzi demotywuje...
10. A Joemonster i Demotywatory są codziennym źródłem informacji dla Ise.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
